W mediach pojawiły się doniesienia o tym, że część księży zbojkotowała list Konferencji Episkopatu Polski, który spotkał się z szeroką krytyką. O tym, że listu nie odczyta, oficjalnie poinformował ksiądz Daniel Wachowiak, który w mediach społecznościowych wyjaśnił swoje stanowisko.
„13 kwietnia br. minie czterdzieści lat od dnia, gdy biskup Rzymu, następca św. Piotra, po raz pierwszy od czasów apostolskich przekroczył próg żydowskiego domu modlitwy” – napisali polscy biskupi w Liście Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej.
Wg katolickich publicystów i komentatorów list KEP jest skrajnie judeofilski i zaprzecza nauce Kościoła katolickiego. Szczególnie duże kontrowersje wywołał fragment, w którym stwierdzono, że „Bóg bowiem, wierny swym obietnicom, nie odwołał Pierwszego Przymierza. Izrael pozostaje nadal narodem wybranym”.
– Zdaniem autorów tego listu, przez 1500 lat Kościół się mylił. Mylili się papieże, doktorzy, święci, nauczyciele, wszyscy się mylili. Wszyscy kształtowali błędne postawy, wszyscy nauczali błędów, wszyscy nauczali nienawiści, wszyscy nauczali antysemityzmu. Gdybym ja chciał być na miejscu autorów tego listu i tak uważał jak oni uważają, że przez półtora tysiąca lat Kościół tkwił w błędzie, to nie mógłbym uczciwie uważać siebie za katolika – skomentował list redaktor naczelny portalu dorzeczy.pl Paweł Lisicki.
– To jest nieprawda. To jest jawne, bezczelne, wręcz skandaliczne zaprzeczenie jasnym i wyraźnym naukom nie tylko całej tradycji Kościoła, ale wyraźnym naukom zawartym w Nowym Testamencie. Otóż jedynym narodem wybranym, o którym wie i słyszał Nowy Testament i o tym nauczali wyraźnie apostołowie, są w oczywisty sposób wyznawcy Chrystusa, czyli Kościół, czyli ciało mistyczne Chrystusa – mówił Lisicki podsumowując herezje listu biskupów.
Pisaliśmy o tym więcej:
- Polscy biskupi zwariowali czy przyjęli judaizm? Judeofilski list zaprzeczający nauce Kościoła
- Zakrzywianie doktryny Kościoła! Gorące komentarze po filosemickim liście Konferencji Episkopatu Polski
- „Skandaliczny, brednie kompromitują się same”. Prof. Bartyzel ostro o liście polskich biskupów
Jeszcze w sobotę ks. Daniel Wachowiak poinformował, że obowiązek czytania listu KEP ma, gdy jest odpowiednia kurialna adnotacja. „Pod bieżącym listem KEPu nie znajduję takiej informacji, więc głoszę homilię o Jedynym Zbawicielu Jezusie Chrystusie i Jego Przyjacielu Łazarzu. Bożej niedzieli” – napisał na portalu X.
Mam obowiązek czytania listu, gdy jest odpowiednia kurialna adnotacja. Pod bieżącym listem KEPu nie znajduję takiej informacji, więc głoszę homilię o Jedynym Zbawicielu Jezusie Chrystusie i Jego Przyjacielu Łazarzu. Bożej niedzieli.
— ks. Daniel Wachowiak (@DanielWachowiak) March 21, 2026
Jak podaje portal goniec.net na podobny krok mieli zdecydować się także inni księża. „Po mszach zaczęły pojawiać się doniesienia, że w niektórych kościołach księża świadomie pominęli odczytanie listu najczęściej powołując się na »sumienie duszpasterskie«, kontrowersyjną treść” – czytamy. Choć nie wiadomo w ilu dokładnie kościołach nie zdecydowano się na odczytanie listu, to pewne jest, że część duszpasterzy zignorowała pismo KEP.
W obszernym wpisie w mediach społecznościowych swoje stanowisko wyjaśnił cytowany ks. Wachowiak. „Izraelem Bożym jest KOŚCIÓŁ. Jako wyznawcy Jezusa czerpiemy z tradycji żydowskiej rozumianej jako Stary Testament wypełniający się w Nowym Przymierzu. To my jesteśmy przedłużeniem wybraństwa” – napisał duchowny.
Jak podkreślił, „dzisiejszego judaizmu nie utożsamiamy z ludem wybranym”, a z „judaizmem po Chrystusie należy prowadzić pokojowy dialog, który winien zakładać wzajemność i przy tym nie być naiwnym katolickim monologiem”.
„Nie wolno ustawać w głoszeniu Chrystusa poza którym nie ma zbawienia. Nie ma innego równoległego porządku zbawczego” – podkreślił ks. Wachowiak. Na koniec ksiądz stwierdził, że „należy piętnować wszelkie przejawy zarówno antysemityzmu, jak i katolikofobii”.
Izraelem Bożym jest KOŚCIÓŁ.
Jako wyznawcy Jezusa czerpiemy z tradycji żydowskiej rozumianej jako Stary Testament wypełniający się w Nowym Przymierzu. To my jesteśmy przedłużeniem wybraństwa.
Dzisiejszego judaizmu nie utożsamiamy z ludem wybranym.
Z judaizmem po Chrystusie…
— ks. Daniel Wachowiak (@DanielWachowiak) March 22, 2026


