Strona głównaGŁÓWNYProces Brauna. Rabin Rapaport widział, ale tylko trochę; słyszał, ale z daleka...

Proces Brauna. Rabin Rapaport widział, ale tylko trochę; słyszał, ale z daleka i nie pamięta, kto go w ogóle zaprosił [VIDEO]

-

- Reklama -

Podczas dzisiejszej rozprawy przeciwko Grzegorzowi Braunowi zeznawał rabin Izaak Rapaport z synagogi Nożyków. Jak się okazuje, też nie pamięta żadnych szczegółów podczas tzw. incydentu gaśnicowego w Sejmie. Udało się „wyciągnąć” od niego kilka ważnych wyznań, w tym pozytywną ocenę żydowskiego szowinisty Menachema Mendela Schneersona.

– Było świętowanie, święto chanuki. Zapalenie świecznika chanukowego. Ja stałem wtedy, że miałem świecznika chanukowego z mojej lewej strony – powiedział rabin Rapaport.

- Reklama -

– A widział pan tą panią, która podbiegła do posła Brauna? – zapytał sędzia.

– Tak – twierdził rabin.

- Prośba o wsparcie -

– Widział pan tą sytuację? – dopytał sędzia.

– No tak jak powiedziałem, trochę z dala. Ale… – mówił rabin.

– Jest pan w stanie powiedzieć, co się między nimi wydarzyło? – zapytał sędzia.

– No tak. Ona mówił, „co on robi”, tak mniej więcej tymi słowami, nie pamiętam dokładnie, jakie. Ona dostaje też jakieś tam, coś tej gaśnicy na sobie. No ja, że tak powiem, nie mogę powiedzieć, że stałem tak blisko – przyznał rabin Rapaport.

Później prokurator zapytał, „na czyje zaproszenie pan się znalazł w Sejmie tego dnia?”.

– Szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie osobiście. Ale chodzi o to, że ja jestem rabinem społeczności żydowskiej. Jako więc osoba duchowna byłem zaproszony. Ja nie potrafię powiedzieć, że to było, że ja otrzymałem to konkretnie od tej osoby czy tamtej. Ale byłem każdy rok – przyznał rabin.

Później prokurator zapytał o odczucia rabina dotyczące tego, że Grzegorz Braun „zgasił gaśnicą chanukę”.

– To była dla mnie bardzo wielka trauma. Zapalenie chanukiji, albo w ogóle chanukija jako taka jest jeden z najsilniejszych symbolach wolności żydowskiej. To znaczy jeden z najsilniejszych symbolów, że my, Żydzi, mamy prawo praktykować naszą religię – odpowiedział rabin.

– Poczułem się jakby ktoś zgwałcił moją tożsamość – dodał rabin Rapaport, cytowany przez Marka Skalskiego z „Najwyższego Czasu!” obecnego na rozprawie.

Później pojawiła się kwestia tzw. „cichej modlitwy”, która zawiera rasistowskie i szowinistycznej treści wobec gojów.

Następnie obrona zapytała, czy „święto chanuki to element hasbara”. Hasbara to posługiwanie się publiczną dyplomacją w celu wspierania państwa ze stolicą w Tel Awiwie. Prościej mówiąc, to „ładne” określenie na propagandę konkretnego rządu.

– Nie widzę do końca, jak by był dokładnie elementem tego. Oczywiście, zawsze przedstawiciele państwa Izraela mogą organizować zapalenie świec chanukowych i używać to jako element wytłumaczenia albo pokazania ludziom poza państwem Izraela, co tam, co jest tam robione. Ale żeby to było jakoś bezpośrednio częścią hasbara państwa Izraela? Zresztą musiałby pan zapytać ambasadora – odpowiedział Rapaport.

Grzegorz Braun zapytał następnie Rapaporta, „skąd rodem” jest, „gdzie się świadek rodził”.

– Ja się urodziłem w Szwecji – odpowiedział Rapaport.

– A gdzie studiował świadek te pisma, w których znajomości biegłość jest od świadka oczekiwana? Gdzie się świadek uczył na rabina? – dopytał.

– Ja się uczyłem na rabina w Izraelu – odparł.

Próbował też pytać o rabina Mazuza, który twierdził, że „Palestyńczycy to nie ludzie”, powołując się na Talmud. Sędzia jednak uchylił to pytanie. Dalej pytał o to, czy rabin „zeznaje prawdomównie czy też fałszywie”. To pytanie także uchylono.

Następnie Marek Skalski napisał, że „poseł Braun wprost zarzucił kłamstwo Rapaportowi”. Potem Braun zapytał o opinię na temat szowinisty Menachema Mendela Schneersona, czy ocenia go „pozytywnie czy negatywnie”.

– Pozytywnie – odpowiedział Rapaport.

– Oczekuję wszczęcia postępowania karnego wobec rabina Rapaporta za składanie przed sądem kłamliwych zeznań – powiedział potem Braun, wskazując na to, że „zeznawał kontrfaktycznie” ze względu na wierność zasadom Talmudu.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze