Rosja i Chiny zapewniają Iranowi pomoc w różnej formie, w tym wsparcie wojskowe – przyznał minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w wywiadzie dla amerykańskiego kanału telewizyjnego MS NOW.
Aragczi nazwał Rosję i Chiny strategicznymi partnerami Iranu i powiedział, że jego kraj otrzymuje pomoc od dwóch amerykańskich adwersarzy, ale odmówił podania szczegółów. „To obejmuje współpracę wojskową” – powiedział jedynie, tłumacząc, że nie będzie wdawał się w szczegóły, „dla dobra współpracy z tymi krajami”.
W sobotnim wywiadzie bronił również ataków Iranu na kraje Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt i Arabię Saudyjską, które to kraje oskarżają Teheran o ostrzeliwanie rakietami terenów niemających nic wspólnego z instalacjami wojskowymi.
Zjednoczone Emiraty Arabskie w szczególności oskarżył o umożliwienie Stanom Zjednoczonym przeprowadzania ataków na Iran z Dubaju, Ras al-Chajma i innych gęsto zaludnionych obszarów.
– Oczywiste jest, że są one (rakiety i drony) wystrzeliwane z ZEA – powiedział, dodając, że „niebezpieczne” jest „wykorzystywanie gęsto zaludnionych obszarów do odpalania, no wiecie, rakiet przeciwko nam”.
Szef irańskiej dyplomacji zapowiedział również, że jego kraj będzie nadal blokował cieśninę Ormuz, co już spowodowało znaczny wzrost cen ropy naftowej i paliw na stacjach benzynowych.
Iran i Rosja wzmocniły więzi w ciągu ostatniej dekady. Teheran dostarcza Moskwie swoje drony Shahed, które ta wykorzystuje w wojnie przeciwko Ukrainie.
W 2021 r. Iran podpisał też 25-letnią umowę o współpracy gospodarczej z Pekinem, która koncentruje się na dostarczaniu Chinom irańskiej ropy naftowej. Jej dostaw nie przerwała trwająca od 28 lutego wojna prowadzona przez USA i Izrael przeciwko Iranowi.


