– Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego; historia będzie rozliczała nas z tego, jakie decyzje podejmiemy – przekonywał w piątek, w Sejmie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Zwrócił się też w ostrych słowach do Antoniego Macierewicza (PiS).
Przemówienie miało miejsce jeszcze przed zawetowaniem przez prezydenta ustawy o SAFE. Sikorski w sejmowej dyskusji dotyczącej ustawy mówił że upada świat norm i prawa międzynarodowego, a po „wybuchu wojny” na Bliskim Wschodzie sytuacja międzynarodowa stała się krytyczna. Chodzi o atak Żydów i Amerykanów na Iran.
Zwracał uwagę, że rakiety i drony lecą na terytorium Turcji, która jest członkiem NATO. Mówił też, że wyczerpują się zapasy amunicji „naszego największego sojusznika”, gdzie miał na myśli Stany Zjednoczone.
Podkreślił też, że nadal trwa wojna na Ukrainie.
– I nadal nie wiemy, kto w niej wygra, ale wiemy, że stanowi ona zagrożenia dla Polski, bo nad polskie niebo nadlatują rosyjskie drony, Rosja wysadza tory na naszych kolejach i gdyby Rosja wygrała, to dojdzie do naszej granicy – przekonywał Sikorski.
Zwrócił też uwagę na obawy o możliwy konflikt w przyszłości o Tajwan między USA i Chinami. Sikorski zaznaczył, że gdyby do tej konfrontacji doszło, to większość zasobów USA zostałoby skierowane na Daleki Wschód.
– Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie zaczynać od przyszłego roku albo następnego, tylko już, dzisiaj. Od tego, co zrobimy zależą być może przyszłe losy naszego kraju – powiedział Sikorski.
Dodał, że „historia będzie rozliczała nas z tego, jakie decyzje podejmiemy”.
Sikorski zwrócił się do prowadzącego obrady marszałka Włodzimierza Czarzastego, z pytaniem, czy mógłby uspokoić posła PiS Antoniego Macierewicza, który próbował dyskutować z nim z ław poselskich.
– Obawiam się, że nie – odpowiedział Czarzasty.
Sikorski zwrócił się więc sam do Macierewicza.
– Antek świrze, gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński? – powiedział Sikorski.


