Związek Sowiecki był do 1938 całkowicie izolowany. Najpierw z powodu zbrodni bolszewickich, potem z powodu zbrodni stalinowskich, które uderzyły w bolszewików – co z kolei oburzyło Lewicę. I oto pojawiła się szansa, jak w Rapallo – i Stalin natychmiast z niej skorzystał.
Był pewien, jak wszyscy, że – po Anschlussie Zaolzia – II RP wejdzie w sojusz z III Rzeszą. Tymczasem z radosnym zdumieniem dowiedział się, że płk.Józef Beck i amb.Józef Lipski odmówili Adolfowi Hitlerowi i Joachimowi Ribbentropowi! Więc spróbował – z powodzeniem – zająć w tym sojuszu miejsce Polski. Z tragicznymi dla Polski konsekwencjami. A gdyby to Polska zawarła sojusz z Niemcami – skutki byłyby katastrofalne dla Sowietów. I nie byłoby wojny światowej. Ani nawet Holokaustu.
10-III wygłosił słynną „kasztanową mowę”. Oświadczył, że Sowiety gotowe są rozmawiać z każdym – ale narodowo-socjalistyczna III Rzesza jest lepsza od tych ohydnych państw burżuazyjno-kapitalistycznych. On, Stalin, rozumie, że Pakt Anty-KomInternowski skierowany jest tak naprawdę przeciwko Anglii i Francji(?!!!!!) – i on, Stalin, nie będzie gołymi rękami wyciągał kasztanów z ognia.
W ten sposób Polska stworzyła Stalinowi możliwość wyjścia z izolacji i położyła kładkę do porozumienia Hitler-Stalin. Czyli w głupocie swej Polska otworzyła drogę do II Wojny Światowej. Po prostu: Polacy słuchali propagandy z Berlina i Moskwy – i nie mieściło im się w głowach, że dwa zionące nienawiścią do siebie mocarstwa mogą się porozumieć! Tak samo, jak dziś Polakom nie przychodzi do głowy, że może powstać sojusz rosyjsko-ukraiński (przeciwko Polsce…), niemiecko-ukraiński, czy nawet ChRL-USA!! WSZYSTKO jest możliwe!
Hitler, któremu odmowa Polski pokrzyżowała wszelkie plany – bo znalazł się między nieoczekiwanie wrogą Polską (której gotów był Nieba przychylić, byle podpisała PAKI) i wrogą Francją – natychmiast skorzystał z furtki. Dyskretnie odpowiedział pozytywnie – i już 15-III zajął Czechy i Morawy. Zupełnie nie dbał o to, że w oczach Zachodu z Męża Pokoju, za jakiego uchodził po Układzie z Monachium, zostaje wiarołomcą. Przedtem obawiał się interwencji ZSRS, bo Praga była nastawiona pro-sowiecko – teraz nie bał się niczego, a zwłaszcza tych zgniłych żabojadów.
Zupełnie przy tym zapomniał(?), że Japończycy to ludzie poważni, a Pakt Anty-KomInternowski zabraniał zawierania z ZSRS jakichkolwiek porozumień politycznych. Zresztą zdradził potem Japończyków po raz drugi. Więc, gdy była potrzeba, nie zaatakowali ZSRS od tyłu.
I dzięki temu Józef Stalin, zamiast zawisnąć w 1939 na stryczku, został Aliantem, Wujkiem Jo, i w ogóle Wyzwolicielem Europy – prawie jak Aleksander I.
Piszę to po to, by uświadomić Polakom, że często jeszcze na miesiąc przed wojną nie jest wiadomym, kto, z kim i przeciw komu – będzie ją prowadził…
Tak – jeszcze 23 sierpnia 1939 gdyby Polska i Rumunia wyraziły zgodę na przejście wojsk sowieckich przez ich kraje, zamiast paktu Ribbentrop-Mołotow powstałby alians jak z I WŚw: Anglia-Francja-Sowiety-Polska-Rumunia przeciwko Niemcom-Austrii-Włochom. I Hitler pewno by spasował.
Związek Sowiecki był do 1938 całkowicie izolowany. Najpierw z powodu zbrodni bolszewickich, potem z powodu zbrodni stalinowskich, które uderzyły w bolszewików – co z kolei oburzyło Lewicę. I oto pojawiła się szansa, jak w Rapallo – i Stalin natychmiast z niej skorzystał.
Był… pic.twitter.com/I05KZpRq0h— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) March 10, 2026


