Izraelska armia ogłosiła w poniedziałek nad ranem, że rozpoczęła kolejną falę uderzeń z powietrza na cele w środkowym Iranie. Poinformowała również o przeprowadzonym uderzeniu na cele Hezbollahu w stolicy Libanu, Bejrucie.
Siły zbrojne Izraela poinformowała, że celem nowej fali uderzeń na Iran jest „infrastruktura terrorystycznego reżimu irańskiego”.
Izraelska armia ogłosiła również, że „uderzyła w infrastrukturę należącą do organizacji terrorystycznej Hezbollah w Bejrucie”. Agencja AFP informowała o eksplozji i słupie dymu na południowym przedmieściu stolicy Libanu.
Hezbollah należy do tzw. osi oporu – sieci wspieranych przez Iran organizacji zbrojnych w regionie, które łączy wrogość wobec USA i Izraela.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w niedzielę w izraelskich atakach na terenie kraju zginęło co najmniej 100 osób, a kolejnych 100 zostało rannych. Według resortu wśród ofiar śmiertelnych jest sanitariusz.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i w infrastrukturę cywilną.


