Strona głównaWiadomościPolskaSpadający w sondażach PiS marzy o premierze. Przemysław Czarnek będzie kandydatem

Spadający w sondażach PiS marzy o premierze. Przemysław Czarnek będzie kandydatem

-

- Reklama -

W sobotę po godz. 14 w Krakowie rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której prezes partii Jarosław Kaczyński objawił urbi et orbi kandydata PiS na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. Będzie nim Przemysław Czarnek. Problem jest tylko jeden – aktualne trendy sondażowe nie wróżą PiSowi jakiegoś wielkiego zwycięstwa. Obie Konfederacje (Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna i Konfederacja Wolność i Niepodległość Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka) coraz częściej mogą liczyć na sumarycznie większe poparcie.

Kaczyński podkreślił, że politycy PiS spotkali się w sobotę w sprawie przyszłości Polski. Jego zdaniem, kraj znajduje się obecnie w groźnej sytuacji. Ocenił, że zagrożone są wartości, które składają się na perspektywy przyszłości narodu, m.in. bezpieczeństwo wewnętrzne Polski, praworządność, rolnictwo, gospodarka, tradycje Polski czy „normalny byt społeczeństwa, następstwo pokoleń”.

- Reklama -

– Wszystko i wiele innych wartości jest w tej chwili w stanie, który można uznać za zagrożenie. Trzeba zapytać, czy jest jedna przyczyna, bo mechanizmów jest tu bardzo wiele – zaznaczył.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę stwierdził, że osoba, która może podjąć wysiłek zmierzający ku temu, by wygrać wybory, musi być osobą, która jest w stanie zintegrować wszystkie działania partii.

- Prośba o wsparcie -

Na koniec Kaczyński ujawnił, że to Przemysław Czarnek będzie pisowskim kandydatem na premiera.

– W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, proszę państwa, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – powiedział Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że do wyborów ugrupowanie musi iść razem, zjednoczone.

Z wyznaczaniem przyszłych premierów to jest trochę jak dzieleniem skóry na niedźwiedziu – może się źle skończyć na dzielących.

A politykę rządów PiS najlepiej podsumowali działacze Konfederacji WiN, na banerze rozwiniętym przed konwencją partii Kaczyńskiego.

Źródło:PAP, nczas.info

Najnowsze