– Jeszcze w tym roku Mateusz Morawiecki założy stowarzyszenie, które będzie się skupiało przede wszystkim na kwestiach gospodarczych – usłyszał reporter RMF FM. Bliski współpracownik Morawieckiego przekonuje, że „o wychodzeniu z partii nie ma mowy”.
Jutro oficjalnie zostanie ogłoszony kandydat PiS na premiera ewentualnego przyszłego rządu. Dziś zaś Morawiecki w Warszawie przedstawił „strategię dla nowoczesnej gospodarki” pod hasłem „Powered by Poland”.
„To pomysł samego premiera, który na kilka godzin przed jego prezentacją został zaakceptowany przez Jarosława Kaczyńskiego i ostatecznie biuro prasowe Prawa i Sprawiedliwości informowało o aktywności byłego premiera” – przekazało RMF FM.
Według ustaleń radia, prezentacja ta to „początek” budowania „nowej siły” na prawicy.
Morawiecki z najbliższymi współpracownikami zamierzają zarejestrować stowarzyszenie. Jego celem mają być kwestie gospodarcze.
– Oczywiście o wychodzeniu z partii nie ma mowy. Chcemy realnie pokazać, że zwolenników Mateusza Morawieckiego jest w Prawie i Sprawiedliwości wielu. To jest realna siła. Nie chcemy w przyszłym roku stać się trzecim garniturem przy układaniu list wyborczych – powiedział jeden ze współpracowników Morawieckiego, który chciał pozostać anonimowy.
W stowarzyszeniu ma być tzw. frakcja harcerzy z PiS, czyli m.in. Marcin Horała, Piotr Muller i Michał Dworczyk. Łącznie wśród posłów – według ustaleń RMF FM – byłoby to nawet kilkanaście osób.
Wcześniej spekulowano, że Mateusz Morawiecki wejdzie we współpracę z Andrzejem Dudą. Dziś jest to jednak mało prawdopodobne.
– Mimo że wciąż ma wysoką pozycję i wielu ludzi za sobą, to jednak nie wiem, czy Andrzej Duda zaakceptowałby to, że musiałby być numerem dwa lub trzy – ocenił jeden z polityków PiS.


