Resort spraw wewnętrznych Kataru poinformował w komunikacie, że do czwartku zatrzymano 194 osoby różnych narodowości za filmowanie i publikowanie „zwodniczych informacji i pogłosek”.
Władze w Dosze wyjaśniły, że te publikacje podburzają opinię publiczną i „naruszają wytyczne” wydane przez odpowiednie instytucje.
Wobec autorów tych wpisów podjęto „niezbędne środki prawne i administracyjne”.
Jednocześnie ministerstwo spraw wewnętrznych ostrzegło przed filmowaniem, a następnie udostępnianiem nagrań wideo i rozpowszechnianiem pogłosek związanych z „bieżącymi działaniami w terenie” – podkreślił dziennik „The Peninsula”, odnosząc się do ataków Iranu na cele w Katarze oraz związanej z tym sytuacji w kraju.
Dziennik przypomniał, że należy pozyskiwać informacje wyłącznie z oficjalnych źródeł. Ostrzegł również, że resort spraw wewnętrznych będzie podejmował niezbędne kroki prawne wobec sprawców naruszeń.
W piątek ostrzeżenia o podobnej treści wydała również prokuratura sąsiednich Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przypomniała w komunikacie, że nie wolno fotografować i publikować zdjęć miejsc incydentów, w tym zniszczeń spowodowanych pociskami lub odłamkami, ponieważ mogłoby to „wywołać niepotrzebny niepokój społeczny i przedstawić nieprawdziwy obraz” sytuacji w kraju.
Dodała też, że „wytwarzanie i rozpowszechnianie filmów wideo lub nieprawdziwych treści opartych na sztucznej inteligencji stanowi przestępstwo podlegające ściganiu przez wymiar sprawiedliwości”.
Katar i ZEA należą do państw ostrzeliwanych od kilku dni przez siły irańskie. Iran został zaatakowany przez USA i Izrael 28 lutego. W odwecie Teheran ostrzelał amerykańskie bazy wojskowe w krajach regionu Zatoki Perskiej, a także cele cywilne, w tym m.in. międzynarodowe lotnisko Hamad w Dosze, Dubai International Airport w Emiratach oraz rafinerie i instalacje do produkcji gazu.


