Agresywne zachowanie szefa Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego wywołała sprzeciw nawet węgierskiej opozycji. Przewodniczący węgierskiej partii Tisza Péter Magyar uznał, że Zełeński publicznie groził premierowi Węgier i zażądał od UE, by zerwała relacje z Ukrainą do czasu wyjaśnienia sprawy oraz złożenia przeprosin przez Kijów.
– Mamy nadzieję, że jedna osoba w Unii Europejskiej nie będzie blokować 90 miliardów euro lub pierwszej transzy z 90 miliardów, i że ukraińscy żołnierze będą mieli broń. W przeciwnym razie podamy adres tego człowieka naszym Siłom Zbrojnym, i niech nasze chłopaki do niego dzwonią i rozmawiają z nim w swoim języku – powiedział Zełeński podczas konferencji prasowej.
Groźba wyrażona przez szefa Ukrainy wywołała wielkie emocje w zachodnim świecie. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Jak się okazało, wypowiedź Zełeńskiego to za wiele także dla węgierskiej opozycji. Należy zaznaczyć, że rządzący Fidesz i opozycyjna Tisza nie pałają do siebie miłością, delikatnie mówiąc, zaś ich relacje można w uproszczeniu przedstawić, jak deklarowane stanowiska wzajemne ze strony PiS i KO.
Jednak, w przeciwieństwie do III RP, tamtejsze partie potrafią działać w interesie dobra wspólnego. Do gróźb ze strony Zełeńskiego bardzo konkretnie podszedł lider Tiszy Péter Magyar.
Podczas spotkania w Szarvas skrytykował Zełeńskiego.
– Żaden Węgier nie może być zastraszany przez przywódcę obcego państwa. Ani rząd Orbána, ani przyszły rząd Tiszy – powiedział Magyar.
Wezwał następnie ukraińskiego szefa do wyjaśnienia swoich słów i podkreślił, że jeśli jego wypowiedź była groźbą, powinien ją publicznie wycofać.
– Dlatego stąd, z Szarvasu, wzywam prezydenta Ukrainy do wyjaśnienia swoich słów, a jeśli rzeczywiście je wypowiedział, niech je odwoła – kontynuował.
Podczas innego wydarzenia tego samego dnia lider Tiszy podjął jeszcze bardziej stanowcze stanowisko.
– Wzywam przywódców Unii Europejskiej do zerwania wszelkich relacji z Ukrainą, dopóki prezydent Zełenski nie wyjaśni swoich słów i nie przeprosi Węgier za swoje oświadczenie – powiedział Péter Magyar.


