Janusz Korwin-Mikke nazwał Izrael „kulawym kaczątkiem”. Jak podkreślił, tylko Żydzi w USA dopłacają do jego istnienia 5 mld dolarów rocznie, a rząd amerykański jeszcze więcej. „Świadomi żydzi biją na alarm. Żydowstwo w USA zanika” – napisał na X Korwin-Mikke.
Ostatnio Janusz Korwin-Mikke mówił o „Wielkim Izraelu”. Potem wyjaśnił, że „gdyby nawet doszło (co jest absurdem) do powstania Wielkiego Izraela, to też w niczym nie zmieniłoby sytuacji Polski”, a „nawet polepszyło”.
„Żydzi zajęliby się czymś innym, niż nami. Mieliby pełne ręce roboty” – pisał Korwin-Mikke.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Teraz Janusz Korwin-Mikke ocenił, że „potęga Żydów tkwi w USA i w innych państwach”, a „nie w Izraelu.
„Izrael to kulawe kaczątko, do którego trzeba dopłacać. Sama diaspora w USA dopłaca rocznie ponad $5 mld (skarb USA dopłaca więcej!)” – podkreślił Korwin-Mikke.
Następnie podkreślił, że istnienie państwa ze stolicą w Tel Awiwie zarówno „osłabia finansowo”, jak i mobilizuje „światowe żydostwo”.
„Pamiętajmy, że Żydzi opanowali USA w czasach, gdy nie było Izraela. To wtedy błyskawicznie zdominowali Hollywood, wielką prasę, handel… Teraz to tylko powolna kontynuacja. Tak. Żydzi w Ameryce nie mają żadnej korzyści z istnienia Izraela. Kiedyś byli z Izraela dumni. Teraz tylko muszą się wstydzić za to, co p.Beniamin Netanyahu wyczynia w Ghazie i na Zachodnim Brzegu – i drżać ze strachu, czy aby już nie zaczynają się pogromy” – podkreślił nestor polskiej prawicy wolnościowej.
„Świadomi żydzi biją na alarm. Żydowstwo w USA zanika. Żydzi przestają obchodzić święta, chodzić do synagogi, zawierają małżeństwa z gojami” – kontynuował Korwin-Mikke.
„Gdyby te $5 mld. które idą w błoto – t/j na system socjalny i wojsko w Izraelu – przeznaczyć na to, by bycie Żydem w USA było czymś atrakcyjnym” – zaznaczył.
„Dawniej każde państwo czerpało ze swych poddanych zyski, które przeznaczało – a to na wojny, a to na budowę Wersalu… Państwa, do których trzeba dopłacać, które żyją na kredyt – nadają się tylko na śmietnik Historii. Po prostu: nie sprawdziły się” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.
Potęga Żydów tkwi w USA i w innych państwach – nie w Izraelu! Izrael to kulawe kaczątko, do którego trzeba dopłacać.
Sama diaspora w USA dopłaca rocznie ponad $5 mld (skarb USA dopłaca więcej!). Istnienie Izraela OSŁABIA finansowo światowe żydowstwo…
…ale też mobilizuje!… pic.twitter.com/EPGHozX5rt— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) March 3, 2026


