Krzysztof Bosak nie zgadza się ze stanowiskiem Grzegorza Brauna ws. wojny na Bliskim Wschodzie. – Trochę mnie dziwi ta postawa – powiedział.
Bosak gościł w programie „Graffiti” w Polsat News, gdzie przez prowadzącego red. Marcina Fijołka został zapytany o stanowisko Grzegorza Brauna w kwestii ataku USA i Izraela na Iran.
„Moje stanowisko wobec napaści na Iran nie zmienia się. Doktryna absolutnego prymatu roszczeń i uroszczeń „Wielkiego Izraela”, jeśli ostatecznie zatryumfuje na Bliskim Wschodzie, będzie tym łatwiej i tym bardziej bezwzględnie egzekwowana również wobec nas w Europie Środkowej” – napisał w serwisie X Braun, przypominając hasło „Teheran – Warszawa, wspólna sprawa”.
Moje stanowisko wobec napaści na Iran nie zmienia się👇 Doktryna absolutnego prymatu roszczeń i uroszczeń „Wielkiego Izraela”, jeśli ostatecznie zatryumfuje na Bliskim Wschodzie, będzie tym łatwiej i tym bardziej bezwzględnie egzekwowana również wobec nas w Europie Środkowej. https://t.co/05w7qhBaZt
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) February 28, 2026
– Racją stanu państwa polskiego nie jest angażowanie się w wojnę na Bliskim Wschodzie – zaakcentował z kolei swoje stanowisko Bosak.
W kwestii wspomnianego przez Brauna hasła, Bosak odpowiedział: – To jest zrobienie dokładnie tego, co robią w tej chwili ludzie, którzy ślepo kibicują prezydentowi Trumpowi i jego ekipie, to znaczy opowiadanie się po jednej ze stron nie naszej wojny i nie naszego konfliktu.
– Trochę mnie dziwi ta postawa, dlatego że Grzegorz Braun bardzo zdecydowanie krytykował angażowanie Polski w wojnę na Ukrainie, która jest znacznie bliżej. Tymczasem wojna na Bliskim Wschodzie jest daleko, my nie jesteśmy jej stroną – kontynuował prezes Ruchu Narodowego, wchodzącego w skład Konfederacji Wolność i Niepodległość.
– Nasze interesy cierpią na rozpoczęciu tej wojny, niestety. Zapłacimy więcej za wszelkiego rodzaju importowane dobra, gdzie są koszty transportu morskiego. Zapłacimy więcej za gaz, paliwo, pożywienie, bo już firmy produkujące nawozy renegocjują ceny i stawki. Będziemy dłużej czekać na uzbrojenie, ponieważ to uzbrojenie, które zostało wystrzelane – tysiące rakiet, pocisków, także pocisków obrony przeciwlotniczej, której bardzo potrzebujemy – nie pojawi się ot tak, z powietrza. One muszą zostać wyprodukowane i na to się czeka miesiącami albo latami – opisywał następstwa dla Polski wojny na Bliskim Wschodzie.
– Ta wojna będzie mieć i już ma wiele negatywnych konsekwencji dla państwa polskiego. W tej chwili kibicowanie jednej czy drugiej stronie jest moim zdaniem wyrazem niedojrzałości co najmniej, bezrefleksyjności – podsumował Bosak.
.@krzysztofbosak: Racją stanu Polski nie jest angażowanie się we wszystko, co robi Trump albo opowiadanie się jak @GrzegorzBraun_ z hasłem „Teheren-Warszawa, wspólna sprawa”. Kibicowanie jednej stronie to niedojrzałość. @marcinfijolek @Konfederacja_ @RuchNarodowy pic.twitter.com/4m2hHZRFo7
— Graffiti_PN (@Graffiti_PN) March 4, 2026


