Strona głównaWiadomościŚwiatEurowizja bez Izraela i Ukrainy? Hiszpania przedstawiła prosty sposób

Eurowizja bez Izraela i Ukrainy? Hiszpania przedstawiła prosty sposób

-

- Reklama -

Zbliża się kolejny festiwal Eurowizji. W tym roku emocje sięgają zenitu, ale nie z przyczyn artystycznych, ale ludzkiej przyzwoitości oraz wyraźnie podwójnych standardów. Poważniejsze państwa ogłosiły już bojkot konkursu, a niektóre wciąż go rozważają. Hiszpania przedstawiła sposób, jak można by wybrnąć z sytuacji, choć oznaczałoby to, że nie tylko Izrael, ale także Ukraina w chwili obecnej nie mogłaby być reprezentowana w konkursie.

Hiszpania, która jest jednym z głównych dotychczasowych sponsorów konkursu Eurowizji zażądała reformy statutu Europejskiej Unii Nadawców. Chodzi o zapis dotyczący państw objętych konfliktami zbrojnymi.

- Reklama -

Propozycja wynikła z powodu Izraela. Żydzi dokonali ludobójstwa na Palestyńczykach i wciąż prowadzą niezgodne z prawem międzynarodowym operacje w Strefie Gazy. Postulat Hiszpanii w tym momencie jednak wykluczyłby również Ukrainę, która jest w konflikcie obiektywnie stroną napadniętą, niezależnie od sympatii czy antypatii.

RTVE – hiszpańska rządowa telewizja – poinformowała, że choć kraj wycofał się z udziału w konkursie w tym roku, to całkowicie nie zrezygnuje z wydarzenia. Prezes RTVE José Pablo López zapowiedział, że złoży propozycję Europejskiej Unii Nadawców w celu zmiany statutu organizacji.

- Prośba o wsparcie -

Zmiana ma zakazać udziału państw, które znajdują się w stanie konfliktu zbrojnego. Prezes podkreślił konieczność „poważnej debaty” nad zmianami zasad dla krajów dotkniętych konfliktami.

– Uważam, że powinniśmy raz na zawsze rozpocząć poważną debatę. Mam nadzieję, że uda nam się to zrobić w nadchodzących tygodniach. Debata dotyczy reformy statutu Europejskiej Unii Nadawców, aby kraje objęte konfliktami nie mogły uczestniczyć w kolejnym Konkursie Piosenki Eurowizji – powiedział López.

Media mainstreamowe przekonują, że propozycja wywołała „falę oburzenia” wśród fanów z powodu rzekomej instrumentalizacji konkursu dla celów politycznych. Przypominamy, że instrumentalizacja występuje ewidentnie od lat, a zasady mają wyraźnie podwójne standardy, zależnie od narracji politycznej.

Sami organizatorzy oczywiście idą w zaparte, że Eurowizja jest i będzie wydarzeniem „o charakterze niepolitycznym i otwartym dla wszystkich członków”, zgodnie z dotychczasowymi zasadami. Pytanie tylko, czy oni sami w to wierzą?

Najnowsze