Na 4 marca Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wezwała na przesłuchanie europosła Grzegorza Brauna. Chodzi o sprawę aborterki Gizeli Jagielskiej ze szpitala z Oleśnicy. Dzień później Braun będzie maglowany przez prokuraturę w Warszawie – tym razem w sprawie m.in. zgaszenia świec chanukowych w Sejmie.
Pierwsze przesłuchanie Brauna przed wrocławską prokuraturą miało się odbyć 17 lutego. Lider Konfederacji Korony Polskiej stawił się wówczas w prokuraturze, ale złożył wniosek o wyłączenie ze śledztwa prok. Karoliny Stockiej-Mycek, która była referentem postępowania.
Z tego powodu Braun nie usłyszał zarzutów, a czynności zostały zawieszone do czasu rozpatrzenia wniosku.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Damian Pownuk poinformował, że zastępca prokuratora okręgowego we Wrocławiu odrzucił wniosek Brauna o wyłączenie ze śledztwa prok. Stockiej-Mycek. Nie prowadzi ona jednak dalej śledztwa, w którym Braun ma usłyszeć zarzuty, bo wcześniej została awansowana do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Do sprawy wyznaczono nowego referenta.
Rozprawa ma się odbyć 4 marca. Dzień później z kolei Braun ma stawić się w Warszawie, gdzie toczy się rozprawa m.in. ws. zgaszenia świec chanukowych w Sejmie.
Wyznaczono kolejną datę rozprawy w procesie Brauna. W sądzie pojawi się „pokrzywdzona” od chanuki

