Strona głównaWiadomościŚwiatNiemcy się starzeją. Nawet masowa migracja ich nie uratuje

Niemcy się starzeją. Nawet masowa migracja ich nie uratuje

-

- Reklama -

W Niemczech nadal maleje liczba ludności. Należy podkreślić, że liczby spadają pomimo masowej migracji i stosowanej polityki multikulti.

Statystycznie kobieta w Niemczech rodzi 1,35 dziecka. Aby liczba populacji na dłuższą metę nie spadała, współczynnik ten musi wynosić 2,1.

- Reklama -

W ubiegłym roku w Niemczech urodziło się 650 tys. dzieci. Rok wcześniej było 677 tys. narodzeń.

W obu latach zmarł 1 mln osób. Na koniec ubiegłego roku w Niemczech mieszkało 83,5 mln osób, czyli 100 tys. mniej, niż rok wcześniej.

- Prośba o wsparcie -

C. Katharina Spiess, dyrektor Federalnego Instytutu Badań Demograficznych podczas prezentacji statystyk w Berlinie powiedziała, że „posiadanie rodziny jest nadal ważne dla ludzi”.

– Ludzie nadal pragną mieć dzieci, a teraz pojawia się pytanie, dlaczego faktycznie ich nie mają? – pytała.

Dalej przekonywała, że „gdyby uwzględnić pragnienie posiadania dzieci, które wyrażają w ankietach osoby w wieku od 19 do 29 lat, wskaźnik urodzeń w Niemczech wyniósłby 2,4”.

– Bezpieczeństwo jest bardzo ważnym czynnikiem w realizacji pragnienia posiadania dzieci. Wielokrotne kryzysy sprawiły, że ludzie faktycznie nie realizują swoich pragnień – kontynuowała.

Najpewniej powodem jest promowanie rozwiązłości, mordowania nienarodzonych dzieci, narzucanie politycznej poprawności oraz socjalizm. Ale nie według niemieckich mediów.

„Do ogólnej niepewności spowodowanej zmianami na świecie dochodzą konkretne problemy: niedobór mieszkań, rosnące czynsze, brak lub niepewność opieki nad dziećmi. Rośnie obawa przed pogorszeniem się sytuacji finansowej, ponieważ rodzice zazwyczaj muszą ograniczyć czas pracy. Coraz częściej słyszy się od osób dotkniętych tym problemem, że po prostu nie stać ich już na posiadanie dzieci w Niemczech” – twierdzi redakcja dw.com.

Co ważne, według wyliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego masowa imigracja nie pomoże państwu niemieckiemu ze spadkiem liczby ludności. Najnowsze prognozy do 2070 roku wskazują, że całkowita populacja kraju zmniejszy się o około 10 proc.

„Ogólnie mniej ludzi niekoniecznie byłoby problemem. Jednak kraj się starzeje” – czytamy.

Przytoczony został kierownik działu ludności z FUS Karsten Lummer. Jak wskazał, spada liczba dzieci i młodzieży, a rośnie liczba osób w podeszłym wieku.

– Już teraz na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadają 33 osoby w wieku emerytalnym – podkreślił Lummer.

W 2035 roku co czwarty obywatel Niemiec przekroczy obecny wiek emerytalny, który wynosi 67 lat. Do 2050 roku zaś liczba osób powyżej 80 roku życia wzrośnie z obecnych 6 do 9 mln.

– Wzrost liczby osób starszych i starzenie się społeczeństwa muszą być już dziś brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji politycznych o długofalowych skutkach, na przykład w zakresie zdrowia i opieki – ocenił ekonomista Joachim Ragnitz z Instytutu Ifo w Dreźnie.

Także system emerytalny znajduje się przez to pod presją. Obecnie „sytuacja zmierza w kierunku niedoboru siły roboczej”.

– Mamy niski wskaźnik urodzeń, ale system socjalny nadal działa tak, jakbyśmy mieli wysoki – podkreślił Karsten Lummer i dodał, że „odpowiedź na pytanie, jak powinien wyglądać system socjalny w przyszłości, powinna była zostać udzielona już dawno temu”.

Obecnie 40 proc. osób po 80 roku życia wymaga „jakiejś formy opieki”. Wraz ze wzrostem osób w tym wieku wzrośnie zapotrzebowanie na pracowników opieki. Obecnie w systemie opieki ambulatoryjnej nad osobami starszymi pracuje 280 tys. osób. W 2049 roku, według Lummera, będzie potrzeba 690 tys. pracowników w tej branży.

„W ostatnich latach niskie wskaźniki urodzeń i wyjazdy z Niemiec zostały zrównoważone przez imigrację. Od 1990 roku Niemcy stale się rozrastają. Łącznie do Niemiec przybyło 11 mln imigrantów. W latach 2015/2016 i po 2022 roku liczba ta była ponadprzeciętna z powodu wojen w Ukrainie oraz Syrii. Jednak rzadko udawało się szybko wejść na rynek pracy” – podaje dw.com [pisownia oryg. – red. nczas].

Dekadę po fali imigrantów z lat 2015-2016 dwie trzecie z nich pracuje. W przypadku Ukraińców uznawanych za uchodźców, w większości kobiet, odsetek ten wynosi 31 proc. Ukraińców w Niemczech jest obecnie ponad milion i są najliczniejszą po Turkach grupą cudzoziemców w kraju.

– Przyczynili się do ogromnej zmiany struktury ludności Niemiec. Społeczeństwo musi zadać sobie pytanie: Czy możemy na nich liczyć? Czy chcą zostać? – zapytała C. Katharina Spiess.

Według różnych scenariuszy FUS, jedna rzecz jest pewna. Jak podaje dw.com, „migracja może jedynie złagodzić problemy Niemiec, ale ich nie rozwiąże” i „nie zapewni takiej liczby pracowników, a tym samym płatników składek na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne, jaka byłaby potrzebna”.

Rozwiązanie zaproponowane przez Lummera jest dość komiczne, choć to raczej czarny humor. Otóż proponuje „mieć nadzieję na postęp medyczny” i zaleca, by ludzie więcej się ruszali oraz ograniczyli spożywanie alkoholu i palenie papierosów.

Najnowsze