Zbigniew Ziobro postanowił aktywnie zaangażować się w kampanię przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Uderzył w Petera Magyara, lidera partii TISZA i największego rywala Viktora Orbana.
Ziobro nawiązał do sekstaśmy z udziałem Magyara. Nagranie pochodzi z sierpnia 2024 roku. Widać na nim węgierskiego opozycjonistę bawiącego się w szerszym gronie na suto zakrapianej i pełnej narkotyków imprezie, której finałem są intymne sceny z jego ówczesną partnerką.
Magyar oczywiście zapewnia, że narkotyków nie zażywał, stosunek odbył za obopólną zgodą, a publikacja nagrania to akcja służb mająca zdyskredytować jego osobę.
„Ze zdumieniem przeczytałem pana wynurzenia o narkotykach na imprezie z Pana udziałem. Jako wieloletni Prokurator Generalny walczyłem z mafią handlującą 'białą śmiercią'” – zwrócił się Ziobro do węgierskiego polityka.
„Widziałem ofiary, tragedię uzależnionych. Niestety też martwych młodych ludzi. Boss jednej z grup narkotykowych wydał na mnie wyrok śmierci” – kontynuował w serwisie X były minister sprawiedliwości w rządzie PiS.
„Całonocne imprezy z rozsypanymi dragami w pokoju, zero zgłoszenia na policję. Czy tak postępuje kandydat na premiera? Jak ochroni Pan węgierską młodzież przed tragedią? Przecież narkotyki dostarczyła mafia. Ona stoi za tragedią i uzależnieniem niejednego młodego człowieka. Takie czyny mówią prawdę o człowieku a nie piękne słowa, które każdy może wygłaszać” – uderzył w Magyara.
„Spojrzyj w oczy węgierskim matkom: ich dzieci zasługują na bezpieczeństwo i odpowiedzialnego lidera, nie lekkoducha! Nie sądzę aby gdziekolwiek w Europie wyborcy chcieliby powierzyć władzę komuś tak nieodpowiedzialnemu” – zakończył Ziobro.
Ziobro przebywa na Węgrzech od momentu udzielenia mu azylu przez Orbana. Magyar już wcześniej zapowiedział, że jeśli wygra wybory i stanie na czele rządu, „Węgry nie będą rajem dla zagranicznych przestępców”. – Dokonamy ich ekstradycji pierwszego dnia – zapewniał. Ziobro odpowiedział wówczas, że nie jest żadnym przestępcą, lecz osobą „prześladowaną przez przestępców”.
„Ani ja, ani minister Marcin Romanowski (też uzyskał azyl na Węgrzech – red.) nigdy nie popełniliśmy żadnego przestępstwa i nigdy nie zostaliśmy za nic skazani. Zamiast tego jesteśmy celem przestępczych działań dyktatury Tuska” – pisał Ziobro.
Wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowano na 12 kwietnia 2026 roku. Z sondaży wynika, że rządzący Fidesz Orbana i opozycyjna TISZA Magyara idą łeb w łeb.
Panie @magyarpeterMP,
Ze zdumieniem przeczytałem Pana wynurzenia o narkotykach na imprezie z Pana udziałem. Jako wieloletni Prokurator Generalny walczyłem z mafią handlującą „białą śmiercią”. Widziałem ofiary, tragedię uzależnionych. Niestety też martwych młodych ludzi. Boss…— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) February 24, 2026

