Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek kpili z działaczy Lewicy i ironicznie zaproponowali im sfinansowanie profesjonalnego sprzętu do nagrywania. Lewica propozycję przyjęła. Zaznaczono, że będzie to „sprawiedliwa redystrybucja dóbr”. Co więcej, od razu podbili stawkę: zastrzegli, że oczekują sprzętu z najwyższej półki, a nie budżetowych zamienników.
W ostatnim odcinku programu Mazurek & Stanowski komentowano nagranie zwolenników minister Katarzyny Kotuli (Lewica), którzy pojawili się w Sejmie, by poprzeć jej ustawę o „równości”.
Lewicowi działacze mówili do mikrofonu nabitego na… widelec. – Jeśli potrzebujecie profesjonalnego mikrofonu, zgłoście się do Kanału Zero, użyczymy nawet bezzwrotnie – mówił Stanowski. – A jeśli nie chcecie naszego mikrofonu ani statywu, to udajcie się do najbliższej restauracji i możecie zajumać widelec – dodał Mazurek.
– Jeśli potrzebujecie więcej widelców, jeszcze łyżki i noże – to też pomożemy. Chcemy wam pomóc. Patrzymy na to, to jest obraz nędzy i rozpaczy – komentował Stanowski. – Doktoratu nie kupimy, ale sztućce tak – ironizował, nawiązując do „magistry” Katarzyny Kotuli, która studiów nie skończyła, ale tytułem się posługiwała i nawet próbowała zrobić doktorat.
Lewica nie pozostała obojętna na propozycję ze strony Stanowskiego i Mazurka. „Jako Lewica zawsze popieramy sprawiedliwą redystrybucję dóbr. Z wielką radością przyjmiemy transfer technologii od potężnego kapitału Kanału Zero prosto w ręce gdańskiego proletariatu” – odpisała gdańska Lewica.
Zwolennicy Kotuli mają przy tym pewne wymagania – nie życzą sobie jakichś chińskich zamienników. „Wiemy, że lubisz rozmach, więc liczymy na sprzęt z najwyższej półki. Żadnych tanich zamienników z popularnych azjatyckich portali. Stać Cię, a my potrzebujemy czystego basu do głoszenia naszych postulatów” – piszą działacze.
Odpowiedź niby miała być ironiczna, ale każdy doskonale wie, że do wyciągania ręki po czyjąś własność, Lewica akurat jest pierwsza.
Ten specyficzny humor nie trafił na pewno w gusta internautów, bo zdecydowanie przeważają komentarze negatywne. „Dostajecie 10mln zł rocznie subwencji i musicie kogoś kto sam na siebie zarabia prosić o mikrofon. Jaka komedia” – napisał Mateusz Świt, którego wpis zebrał najwięcej polubień.

