Sondaż United Surveys na zlecenie „Wirtualnej Polski” wskazuje, że do Sejmu weszłoby aż sześć partii. Ugrupowanie Grzegorza Brauna miałoby 46 posłów. Na granicy progu wyborczego znalazło się PSL.
Z sondażu wynika, że do Sejmu mogłoby wejść aż sześć partii. Na podium jest bez zmian – kolejno najwięcej głosów zdobyły KO, PiS i Konfederacja WiN. Poza nimi, w Sejmie znalazłyby się również KKP, Lewica i PSL, choć według sondażu dosłownie jest na granicy progu wyborczego.
Na KO zagłosowałoby 30,7 proc. badanych. To spadek o 1,8 pproc. w stosunku do poprzedniego badania.
Podobnie i PiS – rezultat 21,5 proc. jest gorszym wynikiem o 1,2 pproc. wobec poprzedniego sondażu.
Podium zamyka Konfederacja WiN z wynikiem 13,2 proc., która jako jedyna z tych ugrupowań zaliczyła wzrost, choć niewielki. Wyniósł on 0,2 pproc.
KKP w sondażu zdobyła 10 proc. głosów. To wzrost o 0,1 pproc. wobec poprzedniego badania.
7,5 proc. zdobyła Lewica. To spadek o 0,5 pproc.
Na granicy progu wyborczego znalazło się PSL. W sondażu zdobyło 5 proc. głosów, co oznacza wzrost o 0,2 pproc.
Pozostałe partie uwzględnione w sondażu nie dostałyby się do Sejmu. Są to: Razem (2,5 proc., spadek o 0,6 pproc.), Polska 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz (1 proc., spadek o 1 pproc.) i Partia Centrum Pauliny Hennig-Kloski (0,6 proc.).
8 proc. nie wie, na kogo oddałoby głos. Wzrost niezdecydowanych to 4 pproc.
Przeliczając to na mandaty w Sejmie, KO wprowadziłaby 183 posłów, Lewica 29, PiS 122, PSL 13, Konfederacja WiN 67 a KKP 46.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 20-21 lutego 2026 roku, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych (CATI & CAWI), na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.

