Strona głównaWiadomościPolitykaSzef MSZ stanowczo odradza przebywanie w TYM kraju

Szef MSZ stanowczo odradza przebywanie w TYM kraju

-

- Reklama -

Szef MSZ Radosław Sikorski stanowczo odradził przebywanie w Iranie. Poza personelem polskiej ambasady nikt nie powinien tam teraz przebywać – podkreślił. Wyraził nadzieję, że irańsko-amerykańskie rozmowy przyniosą pozytywne rezultaty, aby – jak dodał – nie musiało dojść do amerykańskiego uderzenia.

Minister spraw zagranicznych był pytany podczas piątkowej konferencji prasowej, czy możliwy jest wybuch wojny w Iranie oraz co wiadomo na temat Polaków przebywających w tym kraju. Sikorski odpowiedział, że obecnie – poza personelem polskiej ambasady w Teheranie – nikt nie powinien przebywać w Iranie.

- Reklama -

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór dodał, że obecnie w systemie Odyseusz zarejestrowanych jest pięć osób i w większości przypadków jest „to pobyt długoterminowy, więc taki życiowy wręcz”.

– Stanowczo odradzamy przebywanie tam – podkreślił Sikorski.

- Prośba o wsparcie -

Szef MSZ wyraził nadzieję, że dojdzie do porozumienia, które „przekonałoby region i opinię świata, że Iran już nie dąży do zdobycia broni atomowej”. – Ale rozumiem, że w tym pakiecie, o którym chcą rozmawiać Stany Zjednoczone, jest także program rakietowy (Iranu), a także wsparcie przez wiele dekad Iranu dla organizacji terrorystycznych i swoich popleczników w regionie – zaznaczył.

– To są rozmowy poufne. Można życzyć tylko, żeby zakończyły się sukcesem, tak, aby do uderzenia nie musiało dojść – powiedział Sikorski.

Zaznaczył, że Iran pozostaje teokracją, a władzę w tym kraju sprawuje „bardzo opresyjny reżim”, krwawo tłumiący – jak podkreślił – coraz częstsze powstania ludności. – Proszę mnie nie pytać o ocenę takiego reżimu, bo ona jest jednoznaczna – oświadczył.

Ocenił ponadto, że pomoc, której Iran udzielił Rosji w zakresie technologii produkcji dronów świadczy o zawiązaniu się „osi współpracy między rosyjską autokracją a irańską teokracją”.

W ostatnich tygodniach prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie ograniczenia programu jądrowego tego kraju. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Stacja CBS News podała w środę, że Pentagon przenosi tymczasowo do Europy i USA część personelu z tego regionu w związku z możliwym amerykańskim atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu.

We wtorek w Genewie wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa: specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz jego zięć i doradca Jared Kushner spotkali się z irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim. Rozmowy dotyczyły ograniczenia irańskiego programu nuklearnego. Obie strony mówiły o postępach, jednak według źródeł Axiosa dzielące je różnice pozostają duże, a amerykańscy urzędnicy nie są optymistycznie nastawieni co do ich pokonania.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podsumowując wynik wtorkowych negocjacji w Genewie, stwierdziła w środę, że mimo pewnego postępu stanowiska USA i Iranu są wciąż bardzo rozbieżne. Zaznaczyła, że prezydent Trump ma do podjęcia decyzję w sprawie ewentualnego uderzenia na Iran.

W czwartek Trump zapowiedział, że podejmie decyzję w sprawie Iranu w ciągu 10 dni. Później przekazał dziennikarzom, że wyznaczony przez niego termin to maksymalnie około dwóch tygodni. – Zawrzemy porozumienie lub je osiągniemy w ten albo inny sposób – oznajmił.

Jak podał w czwartek dziennik „Wall Street Journal” powołując się na swoje źródła, chociaż Trump wciąż opowiada się za rozwiązaniem dyplomatycznym kwestii irańskiej, rozważa on również przeprowadzenie wstępnego, ograniczonego ataku na Iran, by zmusić Teheran do zawarcia porozumienia nuklearnego. Jeśli jednak – według źródeł „WSJ” – Iran nadal będzie odmawiał zastosowania się do polecenia Trumpa dotyczącego zakończenia wzbogacania uranu, USA mają przeprowadzić szeroko zakrojoną kampanię przeciwko obiektom reżimu, potencjalnie mającą na celu obalenie władz w Teheranie.

Premier Donald Tusk zaapelował w czwartek do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego państwa oraz zaniechanie wyjazdów do niego. Z kolei rzecznik MSZ zapewnił wówczas, że polska ambasada w Iranie na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji, a na tę chwilę jej obsada nie jest zmniejszana.

(PAP)

Najnowsze