Adam Bielan w rozmowie z Radiem ZET komentował wojnę w PiS i tłit Jarosława Kaczyńskiego. Pisowski unioposeł zaatakował też Grzegorza Brauna i „rozważał”, czy jest „rosyjskim agentem”, czy tylko „agentem wpływu”.
Unioposeł PiS Adam Bielan skomentował wpis Jarosława Kaczyńskiego, w którym odgraża się swoim politykom konsekwencjami.
– Dzwonił do mnie, nie był zadowolony. Partia polityczna to nie klub towarzyski – powiedział Bielan.
Zdaniem Bielana jest kilka powdów wojny w PiS. Jak stwierdził, partia ta jest „formacją bardzo szeroką, jest pełna osób bardzo ambitnych, czasem nawet nadambitnych”, co utrudnia zarządzanie.
Ponadto dwa tygodnie nieobecności Kaczyńskiego z powodu hospitalizacji miało zaktywizować „rozmaite grupki towarzyskie”.
– Gdy kota nie ma w domu, myszy harcują – ocenił.
Ponadto istnieją duże rozbieżności, co do strategii przed wyborami parlamentarnymi. Niektórzy chcą „radykalizować” przekaz, a inni zwodzić „bardziej umiarkowanych” wyborców. Sam Bielan jest przeciwny „radykalizacji”.
– Radykalizacja przekazu w ciągu ostatnich miesięcy po wyborach prezydenckich przyniosła przede wszystkim wzrost poparcia dla Konfederacji i Konfederacji Grzegorza Brauna – przekonywał.
– Tego już próbowaliśmy. Próbowanie wciąż tego samego nie sprawi, że wynik będzie inny – dodał Bielan.
Zaatakował też Grzegorza Brauna. Jego zdaniem, lider KKP to „polityk, którego serce bije w Moskwie i z którym nie będzie można rządzić”.
– Głos na Brauna de facto jest głosem za kontynuacją rządów Tuska. Jeśli PiS nie będzie miało wystarczającej liczby głosów, by powołać nowy rząd – a z Braunem nie powołamy – to dalej będzie rządził Tusk – przekonywał.
Zastanawiał się następnie, czy Braun rzekomo jest „agentem Rosji”. Sam ocenił, że jest raczej „agentem wpływu”, czyli – jak przekonywał Bielan – „nie pracuje dla wywiadu, ale działa w taki sposób, żeby to było korzystne dla określonego kraju”. Utyskiwał, że od lat działania Brauna „wskazują, że chce wywrócić wszystkie sojusze”, a jego „skrajnie antyamerykańskie, antynatowskie i prorosyjskie” poglądy to „zabójcza mieszanka” w obecnej sytuacji geopolitycznej.
