W piątek Sejm głosował rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Rezultat przypadł do gustu niemieckiemu ambasadorowi w Polsce, który nie krył zadowolenia z przebiegu tego punktu obrad.
Przypomnijmy, że w piątek Sejm odrzucił wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, który zastąpił ustawę o związkach partnerskich, a także przepisów wprowadzających tę ustawę. Projekt trafił do dalszego procedowania w komisji.
Niższa izba polskiego parlamentu podjęła także w piątek uchwałę ws. powołania komisji nadzwyczajnej ds. ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej. W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego wnioskowała o to poseł Urszula Pasławska.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Eksperci oceniają, że projekt zawiera de facto powtórzenie zapisów z projektu dotyczącego tzw. związków partnerskich. Wskazują, że przyjęcie go może otworzyć drogę do legalizacji jednopłciowych związków, a w przyszłości także do ustanowienia tzw. „małżeństw” jednopłciowych.
Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę w Polsat News był pytany o ten projekt. – Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (…) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze, (…), ale żeby rozwiązać tę kwestię trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa – powiedział.
Wskazał, że gdyby w projekcie ustawy zapisano „wyjątkowy status małżeństwa” zapewniający „rozsądne rozwiązania kwestii finansowych, podatkowych, które nie mają takich zdolności jak te relacje w małżeństwie i nie byłoby tych wszystkich radykalnych wątków ideologicznych”, to miałby w sobie „dobrą wolę”.
– Tylko nie wiem, czy ta ustawa zyska ostatecznie taki stan. Jak nie, to będę musiał ją zawetować – stwierdził Nawrocki. – Ja nie chciałbym za 20 lat, jeśli cokolwiek w Polsce się wydarzy, być tym, który położył fundamenty pod potencjalną adopcję dzieci przez pary homoseksualne – zaznaczył.
W piątek obradom sejmowym przyglądał się ambasador Niemiec Miguel Berger. I o ile był niezadowolony z przebiegu debaty nad ustawą dot. unijnego programu SAFE, o tyle już decyzja polskiego Sejmu ws. ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu go usatysfakcjonowała.
Ambasador Niemiec strofuje polskich posłów: „Nie ma czasu do stracenia”
„Godność i bezpieczeństwo, pewność prawna dla obywateli w związkach jednopłciowych. W Sejmie z innymi dyplomatami, aby wyrazić poparcie dla Katarzyny Kotuli i projektu ustawy o «statusie osób najbliższych»” – napisał na portalu X.
Dignity and security, legal certainty for citizens in same sex relationships. At the Sejm with other diplomats to show our support to @KotulaKat and the draft law of „the status of closest persons“. pic.twitter.com/VC9cDbm2Xl
— Miguel Berger (@Amb_Berger) February 13, 2026

