Joanna Scheuring-Wielgus wyznacza nowe trendy tzw. „mowy miłości”. Europoseł z ramienia Lewicy wypowiedziała szokujące słowa na antenie Radia ZET, które wielu odebrało jako życzenia śmierci dla prezydenta Karola Nawrockiego.
W programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” rozmawiano m.in. o Włodzimierzu Czarzastym i kontrowersjach związanych z jego wschodnimi kontaktami biznesowymi oraz z niewypełnieniem ankiety bezpieczeństwa. W obronie Czarzastego stanęła Scheuring-Wielgus, która wyraziła zażenowanie faktem, że prezydent Nawrocki poruszył ten temat podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
– Przede wszystkim czuję się zażenowana tym, że prezydent Karol Nawrocki rzucił na tapetę RBN-u temat, który zupełnie nie przystawał do tematu bezpieczeństwa. Mam wątpliwość czy wsadzenie tego punktu do RBN-u nie było koordynowane między prezydentem a mediami PiS-owskimi i Amerykanami – stwierdziła.
Poseł PiS Paweł Sałek przekonywał natomiast, że Czarzasty musi być prześwietlony przez służby od stóp do głów. – Mamy sytuację taką, że jeśli coś by się stało pierwszej osobie w państwie, to marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta – powiedział. Przypomniał przy tym, że mieliśmy już taką sytuację całkiem niedawno – chodziło o katastrofę smoleńską, po której prezydenta Lecha Kaczyńskiego zastąpił marszałek Bronisław Komorowski.
Na te słowa Scheuring-Wielgus zareagowała w sposób, który wywołał burzę. – I to byłby wspaniały finał – odparła.
Scheuring-Wielgus w Radio Zet:
– gdyby coś się stało pierwszej osobie w państwie marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta
– to byłby wspaniały finał
Na oddziale stabilnie pic.twitter.com/EhdVGDrbxw
— chrzanik (@chrzanikx) February 15, 2026
Wypowiedź europoseł szybko odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. „Co za idiotka” – ocenił krótko Krzysztof Stanowski postawę polityk Lewicy. W podobnym tonie utrzymanych jest mnóstwo komentarzy, a wiele osób jest przekonanych, że Scheuring-Wielgus życzyła śmierci prezydentowi Nawrockiemu.
Polityk wydała oświadczenie, w którym zapewnia, że źle zrozumiano jej słowa. Oświadczenie to napisała (lub skopiowała) z błędem – powinno być „opacznie”, a nie „opatrznie”.
