Minister zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr. przyznał w wyemitowanym w czwartek podcaście, że nie boi się zarazków, bo w przeszłości wciągał kokainę z desek sedesowych. Szef resortu otwarcie mówi o swoim uzależnieniu od narkotyków.
Kennedy wspominał podczas rozmowy z podcasterem Theo Vonem, że poznał go podczas spotkań dla osób uzależnionych, zanim zaczęła się pandemia Covid-19. Grupa kontynuowała spotkania, mimo szerzącego się koronawirusa.
– Nie boję się zarazków. W przeszłości wciągałem kokainę z desek sedesowych. Wiem, że ta choroba mnie zabije. Jeśli nie będę jej leczył, co w moim przypadku oznacza codzienny udział w mityngach, wpłynie to źle na moje życie. Dla mnie to był sposób na przetrwanie – powiedział minister zdrowia i opieki społecznej USA.
Z cyklu: amerykańskie „elity” rządowe.
Robert F. Kennedy, Jr.
Sekretarz zdrowia i opieki społecznej Stanów Zjednoczonych:„Nie boję się zarazków. Kiedyś wciągałem kokainę z desek sedesowych”. pic.twitter.com/QbDrS7VIhN
— MAG Chaosu – kolejny Wielki Reset konta 😉 (@M7A7G7X) February 12, 2026
Fragment wywiadu z tą wypowiedzią stał się viralem. Brad Woodhouse, działacz Partii Demokratycznej i szef organizacji Protect Our Care, wezwał go do złożenia rezygnacji ze stanowiska.
Szef resortu otwarcie mówi o swoich problemach z narkotykami w przeszłości, w tym o pokonaniu trwającego przez 14 lat uzależnienia od heroiny – podała gazeta „USA Today”. W związku z posiadaniem nielegalnych substancji został dwukrotnie aresztowany. Od ponad 40 lat Kennedy pozostaje w trzeźwości.
