Akt oskarżenia przeciw 17-latkowi, który zranił nożem dwóch nastolatków w Pasłęku (warmińsko-mazurskie) skierowała do Sądu Okręgowego w Elblągu miejscowa prokuratura. Chłopak przebywa w areszcie; grozi mu do 20 lat więzienia.
We wrześniu ubiegłego roku 17-latek zaatakował dwóch nastolatków w parku miejskim przy ulicy Bohaterów Westerplatte w Pasłęku.
Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu Ewa Ziębka, po zakończeniu postępowania przygotowawczego prokuratura oskarżyła chłopaka o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenie nietykalności cielesnej i kierowanie gróźb karalnych.
Jak ustalili śledczy, 17-latek uderzając nożem jednego z chłopców w szyję, głowę, klatkę piersiową i ręce zadał mu co najmniej osiem ran kłutych i ciętych. Obrażenia te stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu i naraziły pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. 17-latek ciosy nożem zadał też drugiemu z chłopców. Również u niego obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu i naraziły go na niebezpieczeństwo utraty życia. Oskarżony w postępowaniu prokuratorskim nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
– W złożonych wyjaśnieniach podał, że to on został zaatakowany i jedynie się bronił, w tym „na oślep” uderzając nożem, działał w stanie wzburzenia – przekazała prokurator.
Przestępstwa zarzucone 17-latkowi zagrożone są karą od 3 do 20 lat więzienia. Chłopak od września ub. roku przebywa w areszcie.
Jak podawała elbląska policja, między nastolatkami najprawdopodobniej doszło wcześniej do sprzeczki. Po ataku na nastolatków, 17-latek uciekł z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany niedługo po tym przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego policji w Pasłęku. Zabezpieczono nóż, którym miał się posłużyć. Obaj ranni nastolatkowie trafili do szpitali miejskiego i wojewódzkiego w Elblągu, gdzie udzielono im pomocy. Stan jednego z nich, policja określała jako ciężki. Cała trójka to mieszkańcy Pasłęka i okolic.
