Małopolscy „łowcy głów” zatrzymali znanego warszawskiego fotografa, który był poszukiwany listem gończym za gwałt na młodej kobiecie. Ukrywał się w Toruniu, był całkowicie zaskoczony wizytą policjantów.
Policjanci Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie zajęli się sprawą poszukiwanego listem gończym gwałciciela. Ponowna analiza akt sprawy i ustalenia małopolskich „łowców głów” rzuciła na sprawę poszukiwawczą nowe światło.
48-letni mężczyzna poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości jeszcze kilka lat temu cieszył się dużą popularnością wśród gwiazd i w środowisku modelingowym. Zajmował się m.in. fotografią wizerunkową, modową, biznesową i reklamową, współpracował z wieloma osobami ze świata show-biznesu, w tym z muzykami i aktorami.
Jak się okazało, wykorzystywał także swoją pozycję obiecując karierę młodym dziewczynom, które chciały zaistnieć w świecie modelingu.
W ten sposób w jednym z warszawskich hoteli umówił się z młodą kobietą pod pretekstem sesji zdjęciowej. Podczas spotkania doszło do gwałtu. Kobieta zgłosiła sprawę policji.
Mężczyzna usłyszał wyrok skazujący i wtedy zapadł się pod ziemię. 6 maja 2025r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wydał za poszukiwanym list gończy. I od tego czasu był poszukiwany przez policję.
W grudniu ubiegło roku sprawą zainteresowali się małopolscy łowcy głów. Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, ze 48-latek może ukrywać się w Toruniu. 20 stycznia doszło do zatrzymania w jednym z mieszkań w centrum Torunia. Mężczyzna zaszył się w mieszkaniu, z którego nie wychodził. Był zaskoczony, gdy przed drzwiami zjawili się policjanci.
Został zatrzymany i przewieziony do Zakład Karnego, gdzie teraz będzie odbywał zasądzoną karę 3,5 roku więzienia za popełnione przestępstwo.
