W Paryżu zmarł 2 lutego w wieku 88 lat Rémy Bécourt-Foch, prawnuk Marszałka Francji i Polski Ferdynanda Focha, przyjaciel Polski. Bywał gościem polskich stowarzyszeń, a nawet był honorowym prezesem Stowarzyszenia Samopomoc Polskich Kombatantów we Francji – Koła Paryż i Federacji Obrońców Ojczyzny.
Jeszcze w 2025 roku odwiedził Dom Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Paryżu, by wziąć udział w konferencji ,,Ferdinand Foch Maréchal de Pologne”. Był orędownikiem dobrych relacji polsko-francuskich. Udzielał się też w obronie Domu SPK przed ewentualnymi zakusami jego sprzedaży.
Pogrzeb Rémy’ego Bécourt-Focha odbędzie się we wtorek 10 lutego o godzinie 10. Nabożeństwo żałobne zaplanowane jest w kościele Saint Léon, na Placu Cardinal Amette, w XV dzielnicy Paryża.
Swój udział, razem z pocztami sztandarowymi zapowiedziały polskie organizacje, w tym delegacja SPK Koła Paryż. Był w środowisku polonijnym bardzo lubiany i ceniony. Okazuje się, że historyczne więzi przekładają się czasam iz pokolenia na pokolenie.
Przypomnijmy, że jego pradziadek, Ferdynand Foch to marszałek Francji (1918), marszałek polny Wielkiej Brytanii (1919) i marszałek Polski (1923). Także szef Sztabu Generalnego, przewodniczący Rady Wojennej Sprzymierzonych, a później naczelny wódz Sił Sprzymierzonych i jeden z autorów wygranej przez aliantów wojny światowej.
Tradycje wojskowe w tej rodzinie zawsze były obecne. Ferynand był prawnukiem oficera z armii Napoleona Bonaparte, a z kolei jego prawnuk Remy, miał stopień kapitana. W przypadku Marszałka Focha warto też wspomnieć o jego przywiązaniu do wiary katolickiej, co w czasach Republiki przed 1914 rokiem, nie było mile widziane.
Był jedną z najważniejszych postaci I wojny. We wrześniu 1918 roku przeprowadził udaną kontrofensywę nad Sommą, która zdecydowała o pokonaniu Niemiec. W latach 1918–1920 był jednym z organizatorów interwencji wojskowej w Rosji Sowieckiej. „Traktat wersalski” ocenił dość trafnie – „To nie pokój, lecz zawieszenie broni na dwadzieścia lat”.
Marszałek Foch znany był też jako przyjaciel Polski. Groźbą interwencji zbrojnej wymusił na rządzie niemieckim przerwanie kontrofensywy przeciwko powstańcom wielkopolskim. W 1921 roku Józef Piłsudski odpiął ze swego munduru własny krzyż Virtuti Militari i udekorował nim Marszałka Focha. W 1923 roku nadano mu tytuł Marszałka Polski, ale też tytuł doktora .honoris causa Politechniki Lwowskiej, także Uniwerytetu Jana Kazimierza, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Warszawskiego, Poznańskiego.
Ferdinandowi Fochowi przyznano tytuły: Honorowego Obywatela Lwowa, miasta stołecznego Warszawy, Torunia i Grudziądza. W kilku miastach ma swoje ulice. Marszałek zmarł 20 marca 1929 roku, w wieku 78 lat w Paryżu i został pochowany w paryskim Kościele Inwalidów. Tam też znajduje się sarkofag Marszałka Focha.
W tym tygodniu żegnamy jego prawnuka i to dobra okazja do przypomnienia Francji, która powoli znika.
https://polishsue.com/…/odszedl-remy-becourt-foch…/
