Chwile grozy na warszawskiej Woli. W nowoczesnym biurowcu Spektrum Tower zawalił się sufit, a woda zalała lobby. 32-piętrowy wieżowiec został całkowicie wyłączony z użytkowania.
Do zdarzenia doszło wskutek uszkodzenia instalacji tryskaczowej, czyli elementu systemu przeciwpożarowego. Woda z pękniętej instalacji zaczęła gwałtownie zalewać konstrukcję podwieszanego sufitu.
Pod wpływem rosnącego ciężaru nasiąknięty materiał nie wytrzymał i runął na dół. Skalę zniszczeń widać na nagraniach, które szybko obiegły media społecznościowe – hol wejściowy pokryły zniszczone stalowe elementy konstrukcji oraz potłuczone szkło.
📍Warszawa, 32-piętrowy biurowiec Spektrum Tower, wczoraj. pic.twitter.com/uYg2DVuSkA
— Ekonomat (@ekonomat_pl) February 5, 2026
Szczęśliwie, w momencie zawalenia się konstrukcji nikt nie znajdował się w strefie rażenia i obyło się bez osób poszkodowanych.
Grupa Globalworth, zarządca budynku, oświadczyła, że zalanie części wspólnych wymusiło odłączenie zasilania w całym obiekcie. Ewakuowano wszystkie osoby przebywające w nowoczesnym biurowcu, a do czasu naprawy instalacji ppoż. budynek będzie wyłączony z użytkowania. Powrót do pracy stacjonarnej będzie możliwy dopiero po uzyskaniu oficjalnego potwierdzenia od służb technicznych, że wszystkie instalacje działają poprawnie i przebywanie w wieżowcu jest w pełni bezpieczne.
