Strona głównaGŁÓWNYJaruzelska na listach Konfederacji Korony Polskiej? Braun złożył propozycję

Jaruzelska na listach Konfederacji Korony Polskiej? Braun złożył propozycję

-

- Reklama -

To może być zaskakujący ruch na polskiej scenie politycznej. Grzegorz Braun zaproponował start ze swoich list Monice Jaruzelskiej, córce gen. Wojciecha Jaruzelskiego. 

Jak podaje „Rzeczpospolita”, Braun, proponując Jaruzelskiej start w wyborach parlamentarnych z list Konfederacji Korony Polskiej, nie szczędził przy tym komplementów, chwaląc jej „format” oraz „generalskie geny”.

- Reklama -

Jaruzelska na razie nie przyjęła propozycji, ale też jednoznacznie jej nie odrzuciła. Ostatnio była jedną z penelistek KINGS, pierwszego nieformalnego kongresu programowego Konfederacji Korony Polskiej.

Jaruzelska ma za sobą „romans” z polityką. W przeszłości była radną Warszawy z ramienia SLD. Oskarżano ją jednak o niewyznawanie lewicowych wartości. Odmówiła poparcia Karty LGBT+ forsowanej przez Rafała Trzaskowskiego, opowiadała się za dekomunizacją ulic. Finalnie nie wystawiono jej w wyborach parlamentarnych i tak „przygoda” z SLD dobiegła końca.

Po rozstaniu z Lewicą, Jaruzelska stworzyła kanał „Towarzyszka panienka” (dziś pod nazwą „Monika Jaruzelska zaprasza”), na którym prowadzi rozmowy z politykami czy dziennikarzami. Braun – a także inni politycy czy publicyści pomijani przez media głównego nurtu – są częstymi tam częstymi gośćmi.

Jaruzelska nie ukrywa, że nie we wszystkim zgadza się z Braunem. – To, że Braun wciąż u mnie gości, nie oznacza, że się z nim zgadzam. Wiadomo, jaki ma stosunek do mojego ojca, do PRL-u czy nawet praw zwierząt. Natomiast to, co nas niewątpliwie łączy, to troska o wolność słowa – wyjaśnia na łamach „Rzeczpospolitej”.

Coraz częściej jest jednak klasyfikowana jako osoba o poglądach prawicowych. Stosowną „łatkę” przypięło jej już skrajnie lewicowe Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”. Organizacja kojarzona głównie z Rafałem Pankowskim umieściła nazwisko Jaruzelskiej w „Brunatnej Księdze”.

Głównym zarzutem wobec Jaruzelskiej było to, że pozwoliła mówić Braunowi. W „Brunatnej Księdze” napisano, że polityk nazwał współczesną Polskę „kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym”, dodając, że „żydowski zarząd powierniczy ma oczywiście swojego żyranta i protektora w imperium amerykańskim”, a poza tym – zdaniem „Nigdy Więcej” – Braun „pochwalał stosowanie przemocy wobec uczestników parad równości”. Przewiną Jaruzelskiej było to, że nie przerywała, nie kontrowała, lecz dopytywała o pewne sprawy, pozwalając tym samym – w ocenie lewicowej organizacji znanej z donosów – „rozwijać antysemickie i homofobiczne wątki”.

Tomasz Kammel chwali Grzegorza Brauna. „To naprawdę uważam za majstersztyk” [VIDEO]

 

Najnowsze