Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przebywa w jednym z warszawskich szpitali z powodu infekcji. Nieoficjalnie mowa o zapaleniu płuc. Polityk ma już czuć się lepiej i niebawem powinien zostać wypisany do domu.
Kaczyński trafił do szpitala pod koniec stycznia. Źródła z otoczenia prezesa PiS ujawniły, że od pewnego czasu dokuczały mu kaszel oraz podwyższona temperatura.
– W pierwszym dniu prezes trafił z gorączką do szpitala, którą udało się szybko zbić. Było podejrzenie zapalenia płuc. Przez weekend nie było aktualizacji na temat jego stanu zdrowia, bo lekarzy przez ten czas nie było. Ale Kaczyński odbiera telefony. Rozmawiałem z nim dwa dni temu. Jego stan się nie pogarsza – przekazał w rozmowie z „Faktem” rozmówca z otoczenia prezesa PiS.
Najnowsze informacje wskazują na wyraźną poprawę stanu zdrowia polityka. „Prezes czuje się bardzo dobrze, zareagował na podawane antybiotyki, już nie kaszle, nie ma temperatury, szykowany jest do wypisu, który ma nastąpić do końca tygodnia” – dowiedzieli się dziennikarze „Super Expressu”.
Niedawno w RMF FM były minister edukacji Przemysław Czarnek przekazał, że posiada „bardzo dobre informacje” dotyczące zdrowia prezesa PiS. Jak podkreślił, proces leczenia przebiega w dobrze, a infekcja najprawdopodobniej zostanie wyleczona w najbliższych dniach. Jednocześnie zaznaczył, że nie chce formułować medycznych prognoz dotyczących konkretnej daty opuszczenia szpitala.
Po opuszczeniu szpitala Kaczyński prawdopodobnie nie wróci od razu do mieszkania na warszawskim Żoliborzu. Na początku grudnia prezes PiS przeniósł się do domu ciotecznego brata, Jana Marii Tomaszewskiego. – Znamy się jak łyse konie, ponad 70 lat! Jarek może zostać u mnie ile chce – zapewniał w rozmowie z „SE” brat cioteczny Kaczyńskiego.
