Strona głównaWiadomościŚwiatKara śmierci za... oglądanie seriali

Kara śmierci za… oglądanie seriali

-

- Reklama -

To drakoński pomysł, ale w przypadku niektórych seriali warto by było ich widzów jakoś odstraszyć. Tym razem sprawa jest jednak poważna, ale śmierć za oglądanie seriali może się przydarzyć w komunistycznej Korei Północnej, a i to po warunkiem, że jest to serial wyprodukowany w Korei Południowej.

Według relacji naocznych świadków, w Korei Północnej oglądanie koreańskiego serialu może skutkować rozstrzelaniem. Amnesty International zebrała w tej sprawie zeznania 25 Koreańczyków z Północy, którzy w ostatnich latach znaleźli schronienie po drugiej stronie granicy.

- Reklama -

Okazuje się, że w KRL-D samo oglądanie południowokoreańskich seriali telewizyjnych jest karane śmiercią. Tutaj nie ma mowy o jakiejkolwiek „odwilży”. Uciekinierzy z tego kraju, twierdzą, że szczególnie prześladowane przez władze jest też słuchanie południowokoreańskiej muzyki pop.

W 2021 roku, „Korea Times” donosił o aresztowaniu i ukaraniu północnokoreańskich nastolatków za słuchanie K-popowej grupy BTS . Innym przykładem jest serial krążący „w ukryciu” w Pjongjangu, na nośnikach USB. Chodzi o film „Descendant of the Sun”, koreański dramat opowiadający jedynie sentymentalną historię miłosną.

Ukrycie musi być głębokie, bo jak wyjaśniała 32-letnia Kim Gayoung, która uciekła z Północy na Południe w 2020 roku kwitnie donosicielstwo. Policja odpowiedzialna za represje kulturowe znana jest jako „Grupa 109”. Potrafią bez zapowiedzi pojawiać się np. w domach, przeszukiwać torby, telefony i każdy pokój w domu, szukając nośników z serialami, muzyką i innymi zakazanymi treściami z zagranicy.

Oglądanie takich seriali może prowadzić do stanięcia przed plutonem egzekucyjnym. W KRL-D jest to zarazem widowisko, na które zapraszani są uczniowie szkół średnich i gimnazjów. Ma to wzbudzać strach i przestrzec przed miazmatami „zgniłej kultury” sąsiadów z Południa.

Zakaz nie obowiązuje jednak wszystkich. Jak przewidział Orwell, w KRL-D też są „równi” i „równiejsi”. Przed karą mże uchronić łapówka, a zebrane zeznania mówią o kwotach od 5000 do 10 000 dolarów amerykańskich, co odpowiada kilkuletnim dochodom Koreańczyków z Północy.

Poza tym, jak twierdzą uciekinierzy, seriale z południa są i tak dość powszechnie oglądane w domach funkcjonariuszy partyjnych, czy wyższych rangą urzędników. Hipokoryzja polega na karaniu zwykłych obywateli.

Źródło: France Info

Najnowsze