W ubiegłym miesiącu w Polsce najszybciej podrożała energia elektryczna w całej Europie, jak wynika z raportu „Energy Price Index”. Podwyżkę skomentował m.in. redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” dr Tomasz Sommer.
Polska leży na gigantycznych złożach węgla, kamiennego i brunatnego. Eksploatowanie ich pozwala na ogromną ilość taniej energii. Niestety, z powodu klimatycznego szaleństwa forsowanego przez Brukselę i uległych wobec niej kolejnych rządów POPiS, ceny prądu w Polsce rosną jak szalone.
Profil NowyŚwiat24 na X udostępnił infografikę za „Energy Price Index”.
„Złoty medal dla Polski! Mamy to, kochani! W styczniu, zdobyliśmy pierwsze miejsce w Europie w dyscyplinie „najwyższy wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych”!!! Duma! ” – napisał ironicznie na X profil NowyŚwiat24.
Na mapce widać, że Polska zaliczyła najwyższy wzrost cen energii w całej Europie – bez uwzględnienia Rosji – w styczniu. Prąd zdrożał u nas o 16,85 proc. Nawet na Ukrainie ceny energii nie podrożały, choć trwać ma tam wojna, a pod pretekstem pomocy temu państwu wysyłane są miliardy dolarów pomocy.
Druga najwyższa podwyżka dotknęła Szwedów – ceny wzrosły tam o 9,5 proc. czyli prawie o połowę mniej niż wzrosły w Polsce. W większości państw Europy wzrost był kilkuprocentowy, a w Niemczech i we Francji ceny trochę spadły – odpowiednio o 1,22 proc. i 0,35 proc.
Wpis podał dalej redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” dr Tomasz Sommer.
„Kara za ciepło w Polsce jest najwyższa” – skwitował dr Sommer.
Kara za ciepło w Polsce jest najwyższa! https://t.co/GqbKmCMB9p
— Tomasz Sommer (@1972tomek) February 3, 2026
