Strona głównaWiadomościPolskaPomagali nielegalnym imigrantom. Prokuratura zaskarżyła uniewinnienie aktywistów

Pomagali nielegalnym imigrantom. Prokuratura zaskarżyła uniewinnienie aktywistów

-

- Reklama -

Prokuratura Rejonowa w Hajnówce złożyła apelację od wyroku w sprawie pięciorga aktywistów zaangażowanych w pomoc humanitarną na granicy z Białorusią. Zostali oni oskarżeni o ułatwianie migrantom niezgodnego z prawem pobytu w Polsce. We wrześniu ub. roku sąd pierwszej instancji wszystkich nieprawomocnie uniewinnił.

O złożonej apelacji poinformował PAP w poniedziałek szef hajnowskiej prokuratury Marek Dąbrowski.

- Reklama -

Przed sądem pierwszej instancji prokuratura chciała kar roku i czterech miesięcy więzienia dla każdej z osób oskarżonych. – Apelacja została złożona wobec wszystkich; to apelacja na ich niekorzyść – powiedział prok. Dąbrowski. Jak dodał, punktem wyjścia, jeśli chodzi o zarzut apelacyjny, była obraza przepisów postępowania. – Zarzut jest obszerny i złożony – powiedział.

Cztery – z pięciu osób, których ten proces dotyczy – zostały zatrzymane, gdy przewoziły migrantów. Początkowo śledczy postawili im zarzuty pomocnictwa w marcu 2022 r. w nielegalnym przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej przez Egipcjanina i rodzinę z Iraku.

Po dwuletnim śledztwie prokuratura zmieniła te zarzuty na ułatwianie migrantom niezgodnego z prawem pobytu w Polsce i w takiej wersji do sądu trafił akt oskarżenia. Jedną osobę oskarżyła m.in. o to, że dostarczała migrantom jedzenie i ubrania, gdy ci przebywali w lesie. Miała też przekazywać im informacje przydatne w razie zatrzymania, udzielić schronienia i zapewnić odpoczynek. Pozostałe cztery oskarżyła o to, że przewoziły tych cudzoziemców w głąb kraju.

We wrześniu Sąd Rejonowy w Hajnówce nieprawomocnie uniewinnił wszystkich oskarżonych od takiego zarzutu.

Uzasadniając wyrok, sąd przedstawił analizę przepisu, na którym oparty został akt oskarżenia. Chodzi o art. 264a par. 1 Kodeksu karnego, który penalizuje sytuację, gdy ktoś – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej – umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt na terytorium RP wbrew przepisom.

Według prokuratury, korzyść osobistą uzyskali migranci, którym aktywiści pomagali. – Gdyby przyjąć taką konstrukcję rozumienia tej normy prawnej, to każdy obcokrajowiec, który dociera na terytorium Polski, na terytorium UE, osiąga korzyść osobistą, bo przecież tego chce, chce się tutaj znaleźć – mówił, uzasadniając wyrok sędzia Adam Rodakowski z SR w Hajnówce.

Jak dodał, w takiej sytuacji każdy pomagający takiej osobie popełniałby przestępstwo. Odwołując się m.in. do doktryny i wykładni przepisów sędzia podkreślał, że aby mogło dojść do takiego przestępstwa (ułatwiania nielegalnego pobytu), jak opisała je prokuratura w akcie oskarżenia, korzyść (osobistą lub majątkową) musieliby uzyskać oskarżeni.

Sędzia mówił, że oskarżeni nie odnieśli takiej korzyści, a przynajmniej w sprawie nie ma dowodów, by tak się stało. Zwracał uwagę, że o ile były dowody, iż oskarżeni ułatwili pobyt w Polsce migrantom, to nie ma dowodów, że zrobili to dla korzyści osobistej czy majątkowej. Ocenił też, że nie ma w tej sprawie dowodów na przypisanie oskarżonym pomocnictwa do nielegalnego przekroczenia przez migrantów granicy.

Źródło:PAP

Najnowsze