Dziennikarz Tomasz Lis zamieścił w swoich mediach społecznościowych, w którym wymieniając Konfederację Korony Polskiej stwierdził, że „szanujące się państwo powinno przeciwstawić się próbom jego niszczenia”. Lis nazwał też partię Grzegorza Brauna „jawną agenturą”.
Zgodnie z przewidywaniami, po ostatnim Kongresie Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS) po lewej stronie pojawiły się liczne głosy oburzenia i krytyki, które raczej nie nawiązywały do samego wydarzenia, ale były pryncypialnym potępieniem partii Brauna.
W KINGS, który odbył się w minioną sobotę w Łochowie na Mazowszu wzięło udział kilkudziesięciu ekspertów z różnych dziedzin. zapis video z otwarcia, zakończenia i kilku paneli tematycznych Kongresu można znaleźć TUTAJ.
Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, ale już po ujawnieniu lokalizacji wydarzenia, pojawiły się apele, aby nie dopuścić do odbycia się Kongresu w Arche Pałac i Folwark Łochów. Ostatecznie dyskusje udało się przeprowadzić, choć już dzień wcześniej Grupa Arche popełniła samokrytykę, a prezes grupy Władysław Grochowski poinformował, że przychód z imprezy zostanie przekazany na pomoc Ukrainie.
Czytaj więcej: Burza wokół KINGS. Grupa Arche popełniła samokrytykę. Grochowski przekazuje cały dochód na Ukrainę
Po Kongresie pojawiły się liczne głosy oburzenia, choć nie merytorycznej krytyki. Profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego Wojciech Sadurski stwierdził, że „Grupa Arche już wie, że popełniła fatalny błąd, wynajmując salę na kongres ekstremistów, których wódz mówi o Żydokomunie, stosuje przemoc i zaprzecza komorom gazowym w Auschwitz. Grupa Arche włączyła »damage control« – to dobrze”.
„Niech to będzie przestrogą dla innych firm. Nikt nie ma prawnego obowiązku wynajmowania sal radykałom, łamiącym prawo. Niech się kryją po piwnicach, niech będą jak trędowaci, niech będą otoczeni kordonem sanitarnym” – dodał na portalu X.
Z kolei dziennikarzowi Gazety Wyborczej Wojciechowi Czuchnowskiemu nie spodobały się sprzedawane podczas wydarzenia książki. Na portalu X oburzał się, że kilkadziesiąt kilometrów „od Treblinki na trasie kolejowej, którą szły pociągi z Żydami do zgładzenia”, kilkadziesiąt lat po wojnie, „Braun w luksusowym hotelu firmy Arche szczuje na »żydokomunę« jego kompan porównuje dzisiejszą Polskę do Auschwitz a na stoiskach królują antysemickie książki”. „Wstyd” – orzekł.
Łochów.61 lat po wojnie. 34 km od Treblinki na trasie kolejowej,którą szły pociągi z Żydami do zgładzenia, Braun w lusksusowym hotelu firmy Arche szczuje na “żydokomunę” jego kompan poròwnuje dzisiejszą Polskę do Auschwitz a na stoiskach królują antysemickie książki:… pic.twitter.com/HPYiQKN0fI
— czuchnowski (@czuchnowskiw) January 31, 2026
Wśród głosów potępienia i oburzenia nie mogło zabraknąć Anny Mierzyńskiej z portalu OKO.press. „Nie ma co czekać z jednoznacznymi reakcjami na coraz bardziej jawną prorosyjskość Grzegorza Brauna i jego środowiska. Naprawdę. Albo państwo się ruszy, albo popełni błąd tak jak Ukraina, która za późno zaczęła twardo reagować na działania na rzecz Kremla” – napisała w swych mediach społecznościowych.
Nie ma co czekać z jednoznacznymi reakcjami na coraz bardziej jawną prorosyjskość Grzegorza Brauna i jego środowiska. Naprawdę.
Albo państwo się ruszy, albo popełni błąd tak jak Ukraina, która za późno zaczęła twardo reagować na działania na rzecz Kremla.— Anna Mierzyńska (@Anna_Mierzynska) February 1, 2026
Także dziennikarz Tomasz Lis uważa, że państwo powinno zareagować. „Partia Brauna jest jawnie prorosyjska i jawnie chce działać wbrew fundamentalnym interesom państwa i narodu. Szanujące się państwo powinno przeciwstawić się próbom jego niszczenia a nie patrzeć przez palce na działania jawnej agentury” – napisał Lis na portalu X.
Partia Brauna jest jawnie prorosyjska i jawnie chce działać wbrew fundamentalnym intorrsom państwa i narodu. Szanujące się państwo powinno przeciwstawić się próbom jego niszczenia a nie patrzeć przez palce na działania jawnej agentury.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) February 2, 2026
