Wstrząsające kulisy śmierci 14-letniej Ukrainki. Dziewczynę znaleziono nieprzytomną w jednym z mieszkań w Kępnie. W związku ze sprawą zatrzymano obywatela Ukrainy.
W czwartek około godz. 11.00 policja w Kępnie w woj. wielkopolskim otrzymała zgłoszenie dotyczące nieprzytomnej nastolatki. Dziewczynę znaleziono w jednym z mieszkań. Na miejsce przybyli ratownicy medyczni, którzy podjęli próbę reanimacji. 14-latki nie udało się jednak uratować. Ciało zabezpieczono do sekcji.
– 14-latka to obywatelka Ukrainy. Na jej ciele wstępnie nie znaleziono żadnych obrażeń – przekazała w rozmowie z Interią oficer prasowa KPP w Kępnie mł. asp. Anita Wylęga.
Wiadomo, że w momencie przyjazdu służb do mieszkania matka 14-latki przebywała w pracy. Wspólnie mieszkały w wynajmowanym lokalu.
Jak przekazał w rozmowie z Radiem Poznań prok. Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, to właścicielka mieszkania znalazła nieprzytomną nastolatkę.
Wcześniej sąsiedzi zgłosili, że z lokalu przelewa się woda. Jak wyjaśnili, pomimo usiłowania nawiązania kontaktu z mieszkankami, nikt się nie odzywa. Okazało się, że kobieta mieszkająca tam z córką była w tym czasie w pracy. Po wyważeniu drzwi na podłodze w zalanym przedpokoju znaleziono nieprzytomną 14-latkę, a z jednego z kranów lała się woda.
W związku ze sprawą policja zatrzymała 24-letniego Ukraińca. Do tej pory nie usłyszał zarzutów popełnienia żadnego czynu zabronionego.
– Trwają czynności procesowe zmierzające do zweryfikowania rzeczywistej roli mężczyzny w zdarzeniu – przekazał PAP prok. Kubiak.
Na ciele dziewczyny nie znaleziono żadnych zewnętrznych obrażeń ciała, dlatego sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczynę jej śmierci. Śledztwo w tej sprawie wszczęła kępińska prokuratura.
