Strona głównaWiadomościPolskaPijany, naćpany, bez prawa jazdy. Imigrant przemierzał polskie drogi. To był ostatni...

Pijany, naćpany, bez prawa jazdy. Imigrant przemierzał polskie drogi. To był ostatni raz

-

- Reklama -

To była ostatnia jazda Kolumbijczyka w Polsce. Mężczyzna prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków, a przy sobie miał marihuanę. Jakby tego było mało, w ogóle nie powinien wsiadać za kółko, bo nie posiadał prawa jazdy. Jego pobyt w Polsce dobiegł końca – został przekazany Straży Granicznej w celu deportacji.

Do zatrzymania doszło w nocy przez mundurowych z Oleśnicy. Policjanci prowadzili wzmożone kontrole na terenie miasta. Ich uwagę przykuł samochód osobowy, którego tor jazdy wyraźnie odbiegał od obowiązujących norm. Po zatrzymaniu pojazdu podejrzenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły.

- Reklama -

Kierowca zachowywał się nienaturalnie, miał widoczne problemy z koncentracją, jego wypowiedzi były niespójne, a reakcje opóźnione. Już wstępna ocena sytuacji skłoniła policjantów do przeprowadzenia badania na obecność substancji zabronionych w organizmie.

Okazało się też, że 31-letni Kolumbijczyk w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. A podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim marihuanę. Testy potwierdziły, że prowadził auto będąc pod działaniem środków odurzających. Mężczyzna został zatrzymany.

Lista przestępstw, których dopuścił się imigrant, jest długa. Za kierowanie pod wpływem środków odurzających grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, a za posiadanie narkotyków – do lat trzech.

W tym przypadku jednak polskie służby zdecydowały się na inne kroki. Uznano, że zachowanie obywatela Kolumbii stanowi rażące naruszenie porządku prawnego. Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej wraz z wnioskiem o przymusowy powrót do kraju pochodzenia.

Najnowsze