Strona głównaOpinieTomasz Kammel chwali Grzegorza Brauna. "To naprawdę uważam za majstersztyk"

Tomasz Kammel chwali Grzegorza Brauna. „To naprawdę uważam za majstersztyk” [VIDEO]

-

- Reklama -

On wie pięć słów do przodu, co i jak chce powiedzieć. […] On jest elokwentny, w związku z tym się rozsmakowuje w mówieniu – komplementuje Grzegorza Brauna Tomasz Kammel.

Kammel gościł w programie u Moniki Jaruzelskiej. Dziennikarz, mówca, ekspert od wystąpień publicznych w pewnym momencie podzielił się swoją opinią o Braunie.

- Reklama -

Grzegorz Braun jest oratorem. Ja go widzę w rzymskiej todze i przemawiającego w Senacie, bo to jest totalnie ta technika. Archetyp mędrca. I nie mówię tutaj o treściach. Nie koncentruję się na merytoryce, tylko na sposobie przekazywania informacji, na sposobie nabudowania ich emocjonalnie. On jest warsztatowo znakomity, szczególnie dlatego, że konsekwentnie docierał do swojej grupy odbiorców, do ludzi, którzy takiej sarmackiej, ale nowoczesnej jednocześnie narracji potrzebowali – mówi o Braunie Kammel.

Prezenter telewizyjny zwraca uwagę na rzadką u współczesnych polityków cechę: całkowitą kontrolę nad słowem.

On nigdy nie zastanawia się nad następnym słowem, które chce powiedzieć. On wie pięć słów do przodu, co i jak chce powiedzieć. To jest pierwsze. Drugie, on jest elokwentny, w związku z tym się rozsmakowuje w mówieniu. […] To naprawdę uważam za majstersztyk, to, co opowiada, idealnie dostosował do techniki mówienia – kontynuuje.

Kammel przypomina jednocześnie, że w starożytności zbyt biegli oratorzy budzili nieufność. Sprawność języka, zamiast budować autorytet, może stawać się barierą dla szerokiego odbiorcy. Z takim problemem, zdaniem dziennikarza, zmaga się dziś Szymon Hołownia.

Tu widzę też niebezpieczeństwo, bo właśnie u starożytnych bycie retorem nie oznaczało wcale prestiżu i estymy. Bo bardzo często jak za ładnie i za dobrze i za sprawnie mówiłeś, ludzie postrzegali cię jako tego, który na pewno będzie się chciał innych zmanipulować i oszukać. Więc tu zawsze widziałem pewne niebezpieczeństwo. […] Natomiast Grzegorz Braun bezsprzecznie, idealnie zetknął się wszystkimi czułkami ze swoim elektoratem sposobem narracji – uważa Kammel.

Najnowsze