Czy Jarosław Kaczyński jest największym hamulcowym szeroko rozumianej polskiej prawicy? Wojciech Machulski nie zostawia na prezesie PiS suchej nitki. Rzecznik Konfederacji stawia sprawę jasno: dopóki na Nowogrodzkiej nie nastąpi zmiana, o żadnej koalicji nie może być mowy.
Jarosław Kaczyński niezmiennie atakuje Konfederację Wolność i Niepodległość oraz Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W kontekście pierwszej partii często próbuje grać na jej podział, wskazując, że Sławomir Mentzen jest tym „złym”, a Krzysztof Bosak tym „dobrym”, z którym ewentualnie można w przyszłości rozmawiać o koalicji. Grzegorza Brauna lider PiS raz po raz porównuje do Władimira Putina i wyklucza jakąkolwiek współpracę.
O postawę Kaczyńskiego i ewentualną przyszłą koalicję w Wirtualnej Polsce pytany był Wojciech Machulski, rzecznik Konfederacji Wolność i Niepodległość. Interpretuje on ataki Kaczyńskiego jako wyraz desperacji formacji, która traci monopol po prawej stronie sceny politycznej.
– Jarosław Kaczyński zdaje się chyba nie do końca pogodził się z sytuacją, w której Prawo i Sprawiedliwość nie tylko nie jest monopolistą na polskiej prawicy, ale powoli staje się mniejszością. […] Jarosław Kaczyński wydaje mi się nie jest osobą godną zaufania. Bardzo często zmienia zdanie w ostatnich tygodniach na temat prawicy. Jednego dnia mówi, że trzeba się jednoczyć, drugiego dnia mówi, że ten Sławomir Mentzen przecież ma chore poglądy, jak można się z nim jednoczyć. Niech się zdecyduje – powiedział Machulski.
Zdaniem polityka Konfederacji, dopóki na Nowogrodzkiej wciąż dzieli i rządzi Kaczyński, o współpracy nie może być mowy.
– Myślę, że Jarosław Kaczyński jest największą przeszkodą do jednoczenia prawicy. To znaczy, to jest człowiek, który żąda jednowładztwa, żąda kompletnego posłuszeństwa, który zajmuje się niszczeniem jakichkolwiek podmiotów, które z nim współpracują w jakiejkolwiek formule. Ja na przykład sobie nie wyobrażam sytuacji, w której premier takiego rządu jest człowiekiem kompletnie niesamodzielnym, bo każdą swoją decyzję musi konsultować z Jarosławem Kaczyńskim i Nowogrodzką. To się kompletnie mija z celem – podkreślił.
Na pytanie red. Wróblewskiego, czy Kaczyński powinien odejść na emeryturę, Machulski odparł krótko: – Zdecydowanie.
– Wydaje mi się, że nie jest dobrym politykiem i że czas polityki uprawianej przez Jarosława Kaczyńskiego, czyli kompletnej manipulacji, propagandy, niszczenia innych, niszczenia innych formacji, ale także polityków własnej formacji, to nie jest po prostu ta polityka, którą Polacy by oczekiwali. Zresztą to widać po sondażach. Jarosław Kaczyński, wydaje mu się, że skoro Karol Nawrocki sensacyjnie wygrał wybory prezydenckie, to ludzie po dwóch latach nieudolnych rządów w Tuskach chcą powrotu Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcą – podsumował Machulski.
Nowy program i nastroje w PiS. @WMachulski: Kaczyński chce być dyktatorem polskiej prawicy
🎙️ @wroblewski_m pic.twitter.com/PbEte2pfgl
— Wirtualna Polska (@wirtualnapolska) January 26, 2026
