Strona głównaGŁÓWNYCyfrowy „potwór” u bram. Sommer: Tusk z Morawieckim wprowadzają system bardzo niewygodny...

Cyfrowy „potwór” u bram. Sommer: Tusk z Morawieckim wprowadzają system bardzo niewygodny dla przedsiębiorców [VIDEO]

-

- Reklama -

Nadciąga Krajowy System e-Faktur (KSeF), który Tomasz Sommer w najnowszym nagraniu określa mianem upaństwowienia procesu wystawiania faktur. Obowiązkowa centralizacja skomplikuje życie przedsiębiorców i zwiększy koszty prowadzenia działalności. W opinii publicysty KSeF jest nieudanym eksperymentem, który czyni z polskich właścicieli firm króliki doświadczalne Unii Europejskiej.

1 lutego 2026 roku KSeF wchodzi dla dużych przedsiębiorstw (których wartość sprzedaży przekroczyła w 2024 roku 200 mln zł), dwa miesiące później system rozszerza się na wszystkich pozostałych przedsiębiorców, w tym mikro, małe i średnie firmy oraz jednoosobowe działalności gospodarcze.

- Reklama -

Czy ta zmiana z punktu widzenia przedsiębiorcy jest dobra czy zła? Jeżeli coś jest upaństwawiane, to z góry można założyć, że ta zmiana jest zła. Moim zdaniem największym zagrożeniem jest skomplikowanie życia przedsiębiorcy poprzez restrykcje w dostępie do fakturowania. To po pierwsze, a po drugie przez potrzebę ciągłego logowania się, męczenia się z tymi wszystkimi profilami zaufanymi – opisuje zmiany Sommer.

Nowy system nakłada na zarządy spółek i prokurentów obowiązek posiadania certyfikatów i cyfrowego podpisywania niemal każdej transakcji. To, co miało być ułatwieniem, staje się administracyjnym ciężarem. Co ciekawe, nawet najwięksi gracze rynkowi nie ufają nowej technologii na tyle, by porzucić tradycyjne formy komunikacji. Obawiają się oni paraliżu płatności, wynikającego z potencjalnej niewydolności systemu lub braku kompetencji cyfrowych po stronie kontrahentów.

Wiem natomiast, że duzi kontrahenci zapowiadają, że i tak będą te papierowe faktury przesyłać, zaznaczając pieczołowicie, że te papierowe faktury nie są fakturami, bo prawdziwe faktury mamy w systemie. Dlaczego nam przesyłają te faktury? No z bardzo prostego powodu. Otóż obawiają się, że ludzie nie dadzą sobie z tym wszystkim rady i że nie będą płacić z tego powodu. Oznacza to po prostu więcej pracy. Więcej pracy, czyli więcej kosztów. Więcej kosztów, no to jest po prostu niszczenie gospodarki – zwraca uwagę Sommer.

Wielu martwi się także o bezpieczeństwo danych. KSeF nie jest jedynie narzędziem podatkowym – to gigantyczna baza danych o każdym aspekcie działalności gospodarczej w Polsce. Gromadzenie wszystkich faktur w jednym miejscu tworzy ryzyko, którego nie sposób zignorować. To wgląd w najgłębsze tajemnice handlowe, marże i łańcuchy dostaw.

W fakturach każdego przedsiębiorstwa, w komplecie faktur, jest zapisana cała genetyka tego przedsiębiorstwa. Cała genetyka, czyli: co, kto, kiedy, jak i gdzie. Kto co kupuje, kto co sprzedaje, kto ma jakie marże, jaka jest struktura umów. W związku z tym, jeżeli ktoś tylko będzie chciał zobaczyć, jak ja sobie operuję, no to po prostu wchodzi w to i sobie przegląda. Konkurencja na pewno jest bardzo zainteresowana, jak działa taki Orlen, jak działają te największe firmy, jak tam sobie radzą z marżami […] i teraz wystarczy mieć dostęp do tego systemu KSeF, i natychmiast wszystkie takie rzeczy będzie można łatwo, przyjemnie i bezpłatnie ustalić – kontynuuje redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.

Pojawiają się również pytania o to, kto – poza Ministerstwem Finansów – będzie miał realny dostęp do tych wrażliwych danych. Informacje o udziale zewnętrznych firm IT w tworzeniu systemu budzą obawy o brak jurysdykcji polskiego wymiaru sprawiedliwości nad podmiotami spoza kraju, które mogą stać się dysponentami wiedzy o polskim biznesie.

Sommer przypomina, że KSeF ma wielu politycznych ojców. – Morawiecki, bo on zaczął tworzyć tego potwora, i Tusk, który go wprowadza w życie. No i niestety też prezydent (Karol Nawrocki – red.), który mógł to jeszcze zatrzymać jesienią, ale tego nie zrobił. Więc Tusk z Morawieckim wprowadzają system, który jest bardzo niewygodny dla przedsiębiorców – podkreśla.

Wprowadzenie tak restrykcyjnego systemu e-faktur stawia Polskę w roli europejskiego pioniera. Podobny, w nieco ograniczonym zakresie, mają na razie Włosi, gdzie system generuje wiele problemów technicznych oraz prawnych. Zdaniem Sommera polscy przedsiębiorcy staną się „królikiem doświadczalnym dla Unii Europejskiej”.

Cały program do obejrzenia na kanale Biblioteka Wolności oraz poniżej.

Najnowsze