Czy jeśli Donald Tusk jest przeciwko zagarnięciu Grenlandii przez Donalda Trumpa, a protestuje przeciwko temu również Władymir Putin, to znaczy że Tusk jest ruską onucą? Czy jeśli Trump nazywa zwolenników wiatraków głupkami, to znaczy że w Polsce i nie tylko, bo w całej Unii też, energetyką rządzą głupki ze słynnym fanem wiatrakowych farm morskich Danielem Obajtkiem na czele (na czele w dziedzinie głupoty, nie zarządzania oczywiście)?
Czy jeśli w Strefie Gazy mają zostać wybudowane nowe miasta i kurorty, to powinniśmy mieć takie same oczekiwania w stosunku do terenów zajmowanych przez Muzeum w Oświęcimiu – w końcu i tam potężne hektary się marnują? Wreszcie czy powinniśmy zbierać miliard dolarów, by prezydent Karol Nawrocki mógł wejść do Rady Bezpieczeństwa Rady Pokoju?
Nie tylko takie pytania nasuwają się w związku Nowym Resetem Donalda Trumpa, którym zaskoczył on cały świat. Czy jednak jego pomysły rzeczywiście są tak bardzo z Marsa, jak sugerują lewaccy komentatorzy? Weźmy najpierw na tapetę Grenlandię – przecież zupełnie oczywiste jest, że Dania sama jej nie obroni i jakby co, to będą musiały się tym zajmować Stany Zjednoczone.
Tak samo jest z zielonym ładem – przecież zupełnie oczywiste jest, że wymyślili go złodzieje i oszuści, by tumanić i okradać idiotów. Ale nawet w sprawie Strefy Gazy Trump ma rację – przecież to morze gruzów, w jakie zmieniło to terytorium izraelskie ludobójstwo, trzeba zacząć odbudowywać. Fakty są takie, że sprowadzeni do nędzy przez Żydów tamtejsi Palestyńczycy sami przecież tego nie zrobią.
Jak się bliżej przyjrzeć działaniom Trumpa, to nie wydają się one już takie głupie ani szokujące. Dla Polski mogą też okazać się korzystne – bo prędzej czy później muszą doprowadzić do osłabienia, a najlepiej całkowitej likwidacji unijnego lewackiego reżimu niszczącego Europę. Czas przecież na Polexit, czas na likwidację UE w dotychczasowej formie – chyba już nikt o zdrowych zmysłach nie ma co do tego wątpliwości. W bieżącym numerze oczywiście szczegółowo opisujemy tę rozgrywającą się na naszych oczach kontrrewolucję.
Zapraszam też do obowiązkowego przeczytania rozmowy z wójtem Brodnicy Adamem Zalewskim, który dokonał czegoś, za co będą go chyba nienawidzili wszyscy inni samorządowi „włodarze”. Wójt Zalewski ni mniej, ni więcej, tylko spłacił cały dług swojej gminy i udowodnił nie tylko, że się da to zrobić.
Pokazał też, że trzeba to zrobić, bo wtedy ramy zrównoważonego budżetu są jasne, a podatnik nie dopłaca banksterom bimbalionów odsetek i oczywiście „za obsługę”. Myślę, że w ogóle powinno się wprowadzić kary więzienia za zadłużanie podatników bez względu na to, czy robi to premier Tusk, czy prezydent Krakowa Miszalski, czy dyrektorzy szpitali. Wszyscy oni uczestniczą przecież w brutalnym okradaniu podatnika pod całkowicie zmyślonymi pretekstami.
Ale to jeszcze nie koniec sensacji w bieżącym numerze. Zamieszczamy także protest pracowników i studentów KUL-u przeciwko judaizacji ich uczelni – ze szczegółowym teologicznym uzasadnieniem. Niech purpuraci, ze szczególnym uwzględnieniem kardynała-lewaka Rysia, zrobią się purpurowi ze wstydu, za to że pomieszały się im chyba religie, jak kiedyś języki na Wieży Babel.
Tradycyjnie zapraszam do prenumeraty „Najwyższego CZAS”-u oraz do zakupu w przedsprzedaży naszego nowego hitu – książki „Niewolnictwo Słowian” autorstwa Tomasza Szkopka. Tę książkę powinien przeczytać każdy Polak, by poznać swoją prawdziwą historię. Wysyłka już w połowie lutego!
