Po przyjęciu przez bułgarski Trybunał Konstytucyjny rezygnacji długoletniego prezydenta Rumena Radewa po raz pierwszy od ponad siedmiu stuleci na czele władzy w Bułgarii stanęła kobieta. Dotychczasowa wiceprezydent Iliana Jotowa zakończy drugą kadencję Radewa jako prezydentka.
Będzie pełniła ten urząd do stycznia 2027 r. Ma prawo kandydować na głowę państwa.
Pierwszą kobietą, która rządziła Bułgarią, jest Maria Kantakuzina, Bizantyjka, która była carycą po śmierci męża Konstantyna Tichego w latach 1277–1278 r. Drugą jest 61-letnia Jotowa.
Objęła urząd natychmiast po orzeczeniu TK o rezygnacji Radewa, który zamierza wejść do życia politycznego jako lider nowej partii, która jeszcze nie ma nazwy.
Jotowa zaczęła swoją karierę jako dziennikarka w telewizji publicznej, związana jest z Bułgarską Partią Socjalistyczną, była jej rzecznikiem. Przez 10 lat była europosłem. W 2009 r. została wiceprezydentką.
Uczyła się w sofijskim liceum z nauczaniem języka francuskiego, później specjalizowała się we francuskiej Ecole Nationale d’Administration, kształcącej wyższe kadry francuskiej administracji.
Jej mąż jest doświadczonym chirurgiem w sofijskim pogotowiu, ma syna i wnuka. Od piątku jest dowodzącą bułgarskimi siłami zbrojnymi.
