Strona głównaOpinieKorwin-Mikke: Ci sami ludzie po dwóch tygodniach nagle powiedzieli coś innego. To...

Korwin-Mikke: Ci sami ludzie po dwóch tygodniach nagle powiedzieli coś innego. To jest niesamowite!

-

- Reklama -

Janusz Korwin-Mikke był gościem na kanale NamZależy Plus na YouTube, gdzie odniósł się między innymi do protestów części środowiska prawicowego przeciwko umowie o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur. Polityk podkreślił, że porozumienie nie niesie ze sobą żadnego zagrożenia.

Przypomnijmy, że w piątek 9 stycznia Państwa Unii Europejskiej zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.

- Reklama -

W tekście „Dobrodziejstwo Mercosur” redaktor Radosław Piwowarczyk wskazywał, że „spojrzenie na zapisy porozumienia oraz dokładne przeanalizowanie argumentacji jego przeciwników pozwala jednak zrozumieć, że w rzeczywistości nie ma się czego obawiać, a ustalenia można krytykować, ale za zbyt zachowawczy charakter”.

Czytaj więcej: Dobrodziejstwo Mercosur. O co tak naprawdę chodzi w kontrowersyjnej umowie?!

– Jest owczy pęd. To kiedyś Fryderyk Nietzsche powiedział zdanie, które proszę sobie zapamiętać: „w co motłoch bez dowodów uwierzył, to jakże go mamy dowodami przekonać” – zaczął Korwin-Mikke pytany o sprzeciw większości tzw. prawicy przeciwko umowie UE z krajami Mercosur.

– To jest zupełnie oczywiste, że Mercosur nie zaszkodzi, nie mówię, że pomoże, ale nie zaszkodzi, bo w czym miałby zaszkodzić, natomiast to żadne dowody nie przekonują. Ci ludzie po prostu wierzą w to, że Mercosur zaszkodzi, a na wiarę nie ma sposobu – powiedział polityk.

– Najśmieszniejsze jest to, że polska co roku importuje z krajów Mercosur 1,5 mln ton soi na paszę dla bydła i jakoś to nikomu nie przeszkadza, przecież jak wejdzie w życie Mercosur, to wtedy cena tej paszy spadnie, więc to będzie korzystne dla rolników, a nie niekorzystne – przynajmniej dla hodowców bydła – dodał prezes partii KORWiN.

Odpowiadając na argument o tym, że produkty w krajach Mercosur mogą być taniej produkowane z powodu braku unijnych restrykcji, prezes partii KORWiN stwierdził, że trzeba znieść restrykcje.

– To świetnie powiedział p. Sebastian Ross. Ci sami ludzie, którzy dwa tygodnie wcześniej przyklaskiwali Pani prof. Cichosz, że ta cała żywność unijna, która jest w sklepach, to jest jedna wielka zaraza, po dwóch tygodniach nagle powiedzieli, że to jest wspaniała, czysta żywność, tylko ta argentyńska to jest zaraza. To jest niesamowite – śmiał się Korwin-Mikke.

Najnowsze