Strona głównaWiadomościPolskaTusk twierdzi, że Polska obroniła się przed atakami. Posłowie już pracują nad...

Tusk twierdzi, że Polska obroniła się przed atakami. Posłowie już pracują nad nowymi przepisami

-

- Reklama -

Polska obroniła się przed próbami destabilizacji infrastruktury energetycznej podczas grudniowych ataków – przekazał w czwartek premier Donald Tusk. Jak dodał, gdyby atak się powiódł, nawet 500 tys. ludzi zostałoby pozbawionych ciepła.

Premier Donald Tusk w czwartek spotkał się z szefami instytucji odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo energetyczne, m.in. służbami specjalnymi i ministrami energetyki odpowiedzialnymi za spółki energetyczne. Tematem spotkania były grudniowe ataki na infrastrukturę energetyczną. W ubiegłym tygodniu minister energii Miłosz Motyka poinformował, że w ostatnich dniach 2025 r. doszło do nieudanego ataku cybernetycznego na szereg instalacji produkujących energię elektryczną.

- Reklama -

Szef rządu przekazał na konferencji prasowej po spotkaniu, że podczas grudniowych ataków infrastruktura krytyczna nie była zagrożona. – Chcę powiedzieć, że Polska obroniła się przed próbami destabilizacji infrastruktury energetycznej. Ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna, czyli sieci przesyłowe – to, co decyduje o bezpieczeństwie całego systemu – podkreślił premier.

Dodał, że próby ataków nie groziły „destabilizacją całego systemu czy blackoutem” w Polsce. – To w ogóle nie wchodziło w rachubę – zaznaczył Donald Tusk. Dodał, że zaatakowano punktowo niektóre miejsca, w tym na przykład dwie elektrociepłownie. – Ataki te były wymierzone w system, który umożliwia zarządzanie prądem pochodzącym z OZE – doprecyzował.

– Potraktowaliśmy to oczywiście bardzo poważnie. (…) Systemy, które dzisiaj w Polsce mamy, okazały się skuteczne. Ten atak praktycznie nie doprowadził do żadnych negatywnych konsekwencji – podkreślił premier. – Mogę powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy tego czasu i że polski system energetyczny jest – na tyle, na ile to jest możliwe we współczesnym świecie – bezpieczny przeciw tego typu ingerencjom czy atakom. Ale nie możemy lekceważyć sygnałów – dodał.

Premier poinformował również, że nawet 500 tys. ludzi byłoby pozbawionych ciepła, gdyby atak się powiódł. – (Ataki – PAP) nie były przesadnie masywne i nie dotyczyły np. systemów przesyłowych, ale mogły zdezorganizować pracę farm wiatrowych i dotknęły także dwóch elektrociepłowni (…) Ich charakter był lokalny – powiedział szef rządu. Jak dodał, istnieją przypuszczenia, że atak był przygotowywany od „wielu, wielu tygodni”.

Szef rządu podkreślił, że obecnie w Sejmie toczą się prace nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. – Ustaliliśmy, że po rychłym sfinalizowaniu tej pracy w Sejmie będziemy prosili także Senat o niewprowadzanie poprawek – zapowiedział.

Podkreślił, że zwrócił się do ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, który w czwartek spotyka się z prezydentem Karolem Nawrockim, żeby wraz z szefem MON „przekazali ten gorący apel do prezydenta (…), żeby nie zwlekał i podpisał ustawę”. – Mam nadzieję, że to się mieści w tej logice naszego porozumienia czy konsensusu pomiędzy różnymi instytucjami, jeśli chodzi o bezpieczeństwo kraju. Tutaj nie powinno być politycznych sporów – dodał.

– Będziemy chcieli dzięki tej ustawie wyposażyć odpowiednie instytucje w mocne narzędzia, także kontroli zdobywania informacji i chronienia polskiego rynku przed takimi systemami i urządzeniami, które mogłyby obcym państwom ułatwiać ingerencję, pozyskiwanie informacji – podkreślił premier.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówił we wtorek w radiu RMF FM, że wszystko wskazuje na to, że grudniowe ataki to rosyjski sabotaż, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce.

– To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu – zaznaczył Gawkowski. Podkreślił, że „mamy dobrze przygotowane instytucje”, w związku z czym „nie należy panikować”.

W ubiegłym tygodniu minister energii Miłosz Motyka przekazał też, że w związku z powtarzającymi się cyberatakami w 2026 roku resort będzie więcej inwestował oraz modernizował polską infrastrukturę energetyczną w sferze cybernetycznej, by „odpierać te ataki jeszcze skuteczniej”.

Źródło:PAP

Najnowsze