Rosja ogłosiła, że zakończyła prace nad nowym bezzałogowym samolotem transportowym Geran-5. Dron Geran-5 to „nośnik rakiet” i podobno został już użyty po raz pierwszy na Ukrainie. Jego zasięg wynosi 1000 kilometrów, a głowica bojowa ma masę 90 kg.
Specjalistyczny portal „Militarnyj”, cytowany przez Armées.com , porównuje go do „pocisku manewrującego”. O tej nowej broni rosyjskiej informuje też ukraiński wywiad, który twierdzi, że taki dron został już zauważony na linii frontu.
To dron typu „kamikaze” i ma być odpowiedzią na nowe wyposażenie armii ukraińskiej i modernizacji jej obrony powietrznej. „Militarnyj” opisuje Geran-5 jako „narzędzie do uderzeń na dużą odległość, zdolne dotrzeć do odległych celów bez konieczności korzystania z platform startowych zlokalizowanych blisko linii frontu”.
Jego ładunek byłby zdolny do zadawania znacznych uszkodzeń infrastruktury krytycznej lub celom o wysokiej odporności na uderzenia. Ta nowa broń ma być efektem współpracy wojskowej między Rosją a Iranem.
Ukraińskie służby wywiadowcze twierdzą, że „wróg rozważa również opcje wykorzystania Geran-5 na lotniskowcach, w tym dla myśliwców Su-25, w celu zwiększenia zasięgu i obniżenia kosztów”. Według Kijowa istnieją tu „znaczne podobieństwa strukturalne i technologiczne w stosunku do irańskiego drona Karrar”. Przy tej okazji przypomniano, że Rosja i Iran wezmą również udział w ćwiczeniach „Wola Pokoju 2026” już w nadchodzących dniach. Są to wspólne ćwiczenia morskie pod przewodnictwem Chin. Z tym, że sytuacja w Iranie akurat mocno się zmienia…
