Eksperci z PanParagon sprawdzili zmiany cen czekolady. Jak się okazuje, jest coraz droższa, ale za to ma coraz mniejszą gramaturę.
– Przyczyną tych wzrostów jest głównie malejąca dostępność i jednocześnie rosnące ceny kakao, które jest głównym składnikiem tego typu produktów – powiedziała Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
– Kolejnym zagrożeniem dla portfeli konsumentów jest ciche zmniejszanie gramatur produktów, przez które trudno ocenić realne podwyżki cen w sklepach – podkreśliła.
Grzelak zaznaczyła, że w ciągu miesiąca do ich systemu jest dodawanych „niemal dwa miliony dowodów zakupu, co stanowi rzetelne źródło wiedzy na temat realnych cen w sklepach czy trendów konsumenckich”. W porównaniu do 2024 roku, największy wzrost cen dotyczył czekolady mlecznej.
„Klienci mogli tego nie dostrzec, bo oficjalnie została zmniejszona gramatura produktu” – wskazuje fakt.pl.
W 2024 roku 100-gramowa tabliczka kosztowała 5,99 zł. Mediana w ubiegłym roku zaś wynosiła 6,59 zł, do tego za tabliczkę 90 g.
Czekolada mleczna z orzechami kosztowała w 2024 roku 8,69 zł. W ubiegłym mediana wzrosła do 9,49 zł. Eksperci podkreślają, że ten produkt nie utracił dotychczasowej gramatury.
Mleczko w czekoladzie 340 g podrożało z 18,99 zł do 20,99 zł.
Najczęściej w Polsce kupowane były czekolady: Mleczna (47,86 proc. paragonów z czekoladą w 2025 roku), nadziewana (43,47 proc.) i z orzechami (10,04 proc.). Za podium znalazły się czekolady: Gorzka (4,31 proc.), deserowa (2,14 proc.) i praliny oraz bombonierki (1,63 proc.). Najrzadziej wybierano figurki czekoladowe (0,36 proc.).
