W krakowskich tramwajach i autobusach wchodzą w życie nowe przepisy. Pasażerowie puszczający głośno muzykę lub rozmawiający przez telefon w trybie głośnomówiącym muszą liczyć się z mandatem w wysokości 200 złotych. Przepisy zaczną obowiązywać od poniedziałku, 12 stycznia.
Krakowscy radni już w połowie grudnia ubiegłego roku zdecydowali o zaostrzeniu zasad podróżowania komunikacją miejską. Nowe regulacje są rozwinięciem dotychczasowych zakazów, które zabraniały między innymi grania na instrumentach czy używania tradycyjnych odbiorników radiowych.
Od teraz katalog ten zostaje rozszerzony o nowoczesne urządzenia elektroniczne. Oznacza to, że pasażerowie nie mogą już swobodnie korzystać z głośników multimedialnych w smartfonach ani prowadzić rozmów telefonicznych w sposób, który zmusza współpasażerów do słuchania prywatnych konwersacji.
Władze miasta oraz MPK Kraków twierdzą, że nowe przepisy są odpowiedzią na liczne apele mieszkańców, których irytował hałas generowany przez telefony komórkowe. Całej akcji towarzyszy kampania informacyjna pod hasłem „Weźże gadaj ciszej”, mająca przypomnieć, że przestrzeń autobusu czy tramwaju jest miejscem publicznym, w którym należy szanować spokój innych osób.
Za egzekwowanie nowych przepisów będą odpowiedzialni kontrolerzy biletów. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa, za złamanie zakazu grozi opłata dodatkowa w wysokości 200 złotych. Kontrolerzy mogą nałożyć karę tylko wtedy, gdy przyłapią pasażera na gorącym uczynku. Nie będzie zatem możliwości karania kogoś na podstawie nagrań wysłanych przez innych podróżnych po fakcie ani w sytuacji, gdy pasażer wyłączył głośnik w momencie rozpoczęcia kontroli.