Szczecińska policja prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie sylwestrowego incydentu z udziałem naczelnika jednego z wydziałów Komisariatu Szczecin-Śródmieście. Funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych do czasu zakończenia śledztwa.
Do zdarzenia doszło w noc sylwestrową w jednym z klubów przy Alei Niepodległości w Szczecinie. Według relacji świadków Bartosz Ł., 46-letni naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Szczecin-Śródmieście, miał zachowywać się agresywnie wobec uczestników imprezy.
M.in. wulgarnie odnosił się do kobiety, z którą spędzał sylwestrowy wieczór, a po zwróceniu uwagi przez postronnych mężczyzn, wszczął bójkę. Miał też głośno oznajmiać wszystkim wszem i wobec, że on jest panem policjantem.
„Mężczyzna zachowywał się agresywnie, zaczepiał uczestników imprezy, szarpał kobietę, z którą uczestniczył w wydarzeniu. Awantura zakończyła się bójką” – opisuje portalowi wszczecinie.pl, który jako pierwszy napisał o sprawie, świadek zdarzenia.
Według nieoficjalnych informacji funkcjonariusz miał mieć ponad 2 promile alkoholu we krwi.
CZYTAJ TAKŻE: Kolejna sprawa molestowania w polskiej policji. Po służbie wszedł do pokoju hotelowego…
Komenda Miejska Policji w Szczecinie potwierdziła w oficjalnym komunikacie, że w sprawie prowadzone jest postępowanie karne pod nadzorem prokuratury.
„W związku z interwencją przy al. Niepodległości, w której brał udział funkcjonariusz Komisariatu Szczecin Śródmieście, będący wówczas poza służbą, na miejsce zostały skierowane odpowiednie siły policyjne, które podjęły czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia” – poinformowała w komunikacie szczecińska policja.
Dodano, że miejscowy komendant wdrożył równolegle wewnętrzne czynności wyjaśniające w zakresie zachowania funkcjonariusza. Do czasu zakończenia prowadzonych czynności podjął decyzję o zawieszeniu policjanta w czynnościach służbowych.