Zmarły 23 grudnia norweski biathlonista Sivert Guttorm Bakken zostanie uhonorowany pierwszym numerem startowym podczas zawodów Pucharu Świata w Oberhofie w dniach 8-11 stycznia – poinformowała jego macierzysta federacja.
– Otrzymaliśmy potwiedzenie od międzynarodowej federacji, że pierwszy ze startujących otrzyma numer dwa, a jedynka została zarezerowana dla Siverta. Przed startem w czwartek przewidziano minutę ciszy i brawa dla jego uczczenia – powiedziała sekretarz generalna norweskiej federacji Emilie Nordskar.
Podkreśliła też, że reprezentanci Norwegii będą startować w Oberhofie z czarnymi opaskami.
Sivert Guttorm Bakken, reprezentant Norwegii w biathlonowym Pucharze Świata, został znaleziony martwy 23 grudnia 2025 r. w hotelu we włoskim Lavaze – poinformowała krajowa federacja biathlonu (NSSF).
27-letni Norweg w dniach 18-21 grudnia uczestniczył w zawodach we francuskim Annecy-Le Grand Bornand i miał startować w kolejnej imprezie cyklu PŚ w Oberhofie (8-11 stycznia) oraz w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolan-Cortina d’Ampezzo w sztafecie.
– Przyczyny śmierci nie są znane, są dopiero badane. Współpracujemy na miejscu przy śledztwie prowadzonym przez włoską policję. Jesteśmy wszyscy w szoku – powiedziała wówczas sekretarz generalna NSSF Emilie Nordskar na antenie kanału telewizji NRK.
Wyniki sekcji zwłok Siverta Guttorma Bakkena będą znane w marcu – poinformował prawnik rodziny.
„W miniony weekend przeprowadzono sekcje zwłok. Nie wyciągnięto jeszcze żadnych wniosków z tych badań, które będą kontynuowane do początku przyszłego roku” – poinformowała w grudniu w oświadczeniu kancelaria prawna Elden Advokatfirma, reprezentująca rodzinę biathlonisty.
„Włoska prokuratura dała patologom sądowym czas do 7 marca na zakończenie badań i przedstawienie raportu” – dodano w oświadczeniu.
Wbrew standardowej praktyce w Norwegii, patolodzy sądowi nie opublikują wstępnego raportu – poinformowała kancelaria.
– Ani rodzina, ani my nie otrzymaliśmy żadnych informacji dotyczących potencjalnych wyników badania kryminalistycznego, a rodzina pozna przyczynę śmierci dopiero w marcu przyszłego roku – powiedział prawnik Bernt Heiberg. Norweska Federacja Biathlonu (NSSF) potwierdziła, że Bakken miał na sobie tlenową maskę wysokościową w momencie znalezienia ciała.
„Na tym etapie śledztwa nie ma dowodów sugerujących lub zaprzeczających, że śmierć była związana z użyciem tzw. sprzętu do symulacji treningu wysokościowego” – napisał przedstawiciel rodziny.
Bakken uchodził za jeden z największych talentów norweskiego biathlonu. W sezonie 2021/22 odniósł swoje jedyne zwycięstwo w Pucharze Świata, triumfując w biegu ze startu wspólnego w Holmenkollen oraz wygrał klasyfikację generalną tej konkurencji. W 2016 roku zdobył dwa złote medale młodzieżowych igrzysk. Po latach problemów zdrowotnych wracał do wysokiej formy i miał w lutym wziąć udział w olimpijskich zmaganiach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.