Strona głównaWiadomościPolskaObajtek doniósł do prokuratury ws. strat Orlenu. Jest decyzja

Obajtek doniósł do prokuratury ws. strat Orlenu. Jest decyzja

-

- Reklama -

– Z uwagi na brak znamion przestępstwa umorzone zostało śledztwo wszczęte po zawiadomieniu byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka o podejrzeniu wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym przez obecny zarząd spółki – poinformował w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski.

Zawiadomienie, w którym Daniel Obajtek, obecnie unijny poseł PiS, odnosił się do sytuacji Orlenu oraz działań obecnego zarządu, wpłynęło do Prokuratury Krajowej w grudniu 2024 r. Zgodnie z właściwością miejscową – w Płocku znajduje się siedziba i główny zakład produkcyjny spółki – zostało przekazane do tamtejszej prokuratury.

– Wydane zostało postanowienie o umorzeniu śledztwa z uwagi na brak znamion przestępstwa – powiedział PAP rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej Bartosz Maliszewski.

Podkreślił, że w ramach trwającego blisko rok postępowania przesłuchano „liczne grono świadków”, jak również zgromadzono dokumentację dotyczącą obszarów działalności Orlenu wskazanych przez byłego prezesa tej spółki.

– Ustalenia śledztwa nie potwierdziły tezy z zawiadomienia, że zysk mniejszy w 2024 r. w porównaniu do 2023 r. jest wynikiem wadliwych działań obecnego zarządu Orlenu – zaznaczył prokurator.

Dodał, że z ustaleń postępowania wynika, że przyczyną spadku zysku spółki w tym czasie była sytuacja obiektywna, w tym warunki ekonomiczne na świecie i kwestie związane z zapisami księgowymi.

Rozmówca PAP zaznaczył, że śledztwo wszczęte po zawiadomieniu byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka zostało umorzone w całości – nie wyłączono żadnych materiałów do odrębnego postępowania.

W styczniu 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku, informując o podjęciu postępowania, podkreślała, że jeszcze w ramach czynności sprawdzających, wszczętych po otrzymaniu zawiadomienia, przesłuchano tam jako świadka zawiadamiającego, przy czym z zeznań byłego prezesa Orlenu wynikało, że aktualny zarząd ma w taki sposób prowadzić spółkę, że „doszło do straty majątkowej w wielkich rozmiarach”.

Jak wyjaśniała wówczas płocka Prokuratura Okręgowa, w związku z tym, że Orlen podawał w publicznych komunikatach zmniejszony zysk, mniejszy o 17 mld zł za trzeci kwartał 2024 r. w porównaniu do roku wcześniejszego, a także z uwagi na to, że okoliczności podane przez zawiadamiającego nie można zweryfikować w inny sposób, jak tylko poprzez procesowe wszczęcie śledztwa, zostało ono podjęte w związku z „podejrzeniem wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym przez osoby zarządzające spółką akcyjną Orlen”.

Przyjęty zakres śledztwa obejmował okres od kwietnia do grudnia 2024 r. Ze względu na charakter działalności Orlenu, który jest spółką z udziałem Skarbu Państwa, czynności w jego ramach zostały powierzone delegaturze ABW w Bydgoszczy.

W listopadzie 2024 r. Orlen informował w skonsolidowanym raporcie okresowym, że „po uwzględnieniu podatku dochodowego w kwocie 4 mld 561 mln zł zysk netto Grupy Orlen za 9 miesięcy 2024 r. osiągnął wartość 3 mld 12 mln zł i był niższy o 17 mld 34 mln zł rok do roku”.

W grudniu 2024 r. Daniel Obajtek ogłosił na zwołanej specjalnie konferencji prasowej, że złożył do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez obecny zarząd Orlenu, które miałoby polegać na szeroko pojętym działaniu na szkodę spółki, w tym poprzez zaniechanie inwestycji.

W tym samym czasie Orlen z zarządem kierowanym już przez prezesa Ireneusza Fąfarę zapowiedział na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu cywilne pozwy odszkodowawcze wobec poprzednich władz spółki, których działania miały skutkować powstaniem szkód w mieniu. W uzasadnieniu uchwały w tej sprawie wyjaśniono wtedy, że źródłem roszczeń mogą być sprawy dotyczące zaniżania cen paliw, dokonywania nieuzasadnionych wydatków na podstawie umów sponsoringowych i umów darowizny, a także dokonywania przez członków zarządu nieuzasadnionych wydatków reprezentacyjnych i niekorzystnych decyzji inwestycyjnych. Wskazano przy tym na wyniki ponad 50 audytów i kontroli dotyczących działalności Orlenu za poprzedniego zarządu.

Obradujące w październiku 2025 r. kolejne Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu zdecydowało o dochodzeniu roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych przez Daniela Obajtka i Michała Roga z poprzedniego zarządu spółki. Projekty uchwał w tej sprawie wniosły obecne jej władze.

Według nich w obu przypadkach – Daniela Obajtka oraz Michała Roga – chodzi m.in. o ponoszenie z majątku spółki wydatków na cele prywatne, niezwiązane z pełnioną funkcją, a także o nieprawidłowe prowadzenie oraz brak należytego nadzoru nad polityką cen sprzedaży paliw na polskim rynku w drugiej połowie 2023 r., polegającą na bezzasadnym i sprzecznym z interesem spółki zaniżaniu cen hurtowych tych produktów.

Daniel Obajtek był prezesem Orlenu od lutego 2018 r. do lutego 2024 r., natomiast Michał Róg był członkiem zarządu od września 2018 r. do lutego 2024 r.

Jak ustaliła PAP, z danych Orlenu wynika, że do połowy grudnia 2025 r. spółka skierowała kilkadziesiąt zawiadomień o możliwości popełniania przestępstw przez poprzedni jej zarząd i jego menedżerów. Według Orlenu w tym czasie prowadzonych było już około 30 śledztw w sprawach nieprawidłowości, do których dochodziło w spółce, według obecnych jej władz, od 2018 do 2024 r., gdy prezesem był tam Daniel Obajtek.

Najnowsze