Strona głównaWiadomościPolitykaKamiński i Sakiewicz przesadzili. Nawet w PiS się dystansują. Interweniował sam Kaczyński

Kamiński i Sakiewicz przesadzili. Nawet w PiS się dystansują. Interweniował sam Kaczyński

-

- Reklama -

Wpisy Tomasza Sakiewicza i Mariusza Kamińskiego po porwaniu Nicolasa Maduro wskazujące, że USA powinno tak samo postąpić z Donaldem Tuskiem to chyba za dużo nawet jak na centralę PiS. – To nam przypina łatkę oszołomów – powiedział „Wirtualnej Polsce” jeden z polityków ugrupowania. W tej sprawie interweniował sam Jarosław Kaczyński.

„Assad, Maduro…Tusk?” – napisał na X Tomasz Sakiewicz po porwaniu Maduro przez siły USA.

„Zobacz @donaldtusk, jak kończą dyktatorzy” – napisał z kolei Kamiński, udostępniając popularne w sieci zdjęcie Maduro prowadzonego przez amerykańskich wojskowych.

WP zaznaczyło, że zdjęcie Kamińskiego jest „wygenerowane przez sztuczną inteligencję, wprowadzające w błąd”. Unioposeł PiS jest byłym szefem MSWiA. Podobne wpisy publikowali niektórzy inni politycy PiS.

„Wirtualna Polska” ustaliła, że centrali partii nie podobały się tego typu wpisy.

– To nam przypina łatkę oszołomów – mówił WP jeden z posłów PiS.

W sprawie interweniował Jarosław Kaczyński. Ma on od wielu miesięcy złe stosunki z Kamińskim.

„Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy! Wierzymy bowiem, że zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę” – napisano na koncie Jarosława Kaczyńskiego na X, udostępniając screena wpisu Donalda Tuska krytykującego nawoływania PiS do siłowego przejęcia władzy.

Podobny przekaz powtarzali politycy PiS bliżsi Kaczyńskiemu.

– Uważam, że za nas w Polsce nikt roboty nie wykona. Nie ma co na to liczyć. To my, Polacy, musimy pozbyć się tego fatalnego rządu z Tuskiem na czele – mówił w Polsat News Radosław Fogiel.

– Myślę, że (wpis Kamińskiego – przyp. red.) można go było przemyśleć – odpowiedział Fogiel na pytanie, czy zestawienie komunistycznego dyktatora z polskim premierem jest adekwatne.

Z kolei inny polityk PiS powiedział, że „znów musimy tłumaczyć się z jakichś idiotycznych wpisów”.

– Wybory w demokratycznym kraju wygrywa się uczciwie, zgodnie z zasadami, co pokazały wybory prezydenckie, mimo że jedna ze stron próbowała to podważyć. Tusk jest skrajnie szkodliwym politykiem, ale nie jest dyktatorem. Kamiński czy Sakiewicz szkodzą – ocenił.

Inny działacz partyjny zaś stwierdził, że „takie wpisy są wariackie”, a Sakiewicz „chce wywoływać kontrowersje”.

– Później to jest nam przylepiane, strasznie to wkurza. A Tusk z tego korzysta, jego elektorat go broni, konsoliduje się – podkreślił.

Wielu polityków dystansuje się też od wpisów Sakiewicza i Kamińskiego.

– Rozumiem, że europoseł Kamiński ostrzegał Tuska, jak kończą dyktatorzy, a nie stwierdzał, że jest dyktatorem – twierdził wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński w Polsat News.

Dodał, że „dziś nikt z nas nie życzy sobie w Polsce dyktatury”, a „system w Polsce w tę stronę ewoluował”.

Najnowsze