Wpisy Tomasza Sakiewicza i Mariusza Kamińskiego po porwaniu Nicolasa Maduro wskazujące, że USA powinno tak samo postąpić z Donaldem Tuskiem to chyba za dużo nawet jak na centralę PiS. – To nam przypina łatkę oszołomów – powiedział „Wirtualnej Polsce” jeden z polityków ugrupowania. W tej sprawie interweniował sam Jarosław Kaczyński.
„Assad, Maduro…Tusk?” – napisał na X Tomasz Sakiewicz po porwaniu Maduro przez siły USA.
„Zobacz @donaldtusk, jak kończą dyktatorzy” – napisał z kolei Kamiński, udostępniając popularne w sieci zdjęcie Maduro prowadzonego przez amerykańskich wojskowych.
Zobacz @donaldtusk, jak kończą dyktatorzy. pic.twitter.com/cQFCNTDq6W
— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) January 3, 2026
Assad, Maduro…Tusk?
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) January 3, 2026
WP zaznaczyło, że zdjęcie Kamińskiego jest „wygenerowane przez sztuczną inteligencję, wprowadzające w błąd”. Unioposeł PiS jest byłym szefem MSWiA. Podobne wpisy publikowali niektórzy inni politycy PiS.
„Wirtualna Polska” ustaliła, że centrali partii nie podobały się tego typu wpisy.
– To nam przypina łatkę oszołomów – mówił WP jeden z posłów PiS.
W sprawie interweniował Jarosław Kaczyński. Ma on od wielu miesięcy złe stosunki z Kamińskim.
„Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy! Wierzymy bowiem, że zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę” – napisano na koncie Jarosława Kaczyńskiego na X, udostępniając screena wpisu Donalda Tuska krytykującego nawoływania PiS do siłowego przejęcia władzy.
Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy! Wierzymy bowiem, że zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę. pic.twitter.com/XwxcByPDkp
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) January 4, 2026
Podobny przekaz powtarzali politycy PiS bliżsi Kaczyńskiemu.
– Uważam, że za nas w Polsce nikt roboty nie wykona. Nie ma co na to liczyć. To my, Polacy, musimy pozbyć się tego fatalnego rządu z Tuskiem na czele – mówił w Polsat News Radosław Fogiel.
– Myślę, że (wpis Kamińskiego – przyp. red.) można go było przemyśleć – odpowiedział Fogiel na pytanie, czy zestawienie komunistycznego dyktatora z polskim premierem jest adekwatne.
Z kolei inny polityk PiS powiedział, że „znów musimy tłumaczyć się z jakichś idiotycznych wpisów”.
– Wybory w demokratycznym kraju wygrywa się uczciwie, zgodnie z zasadami, co pokazały wybory prezydenckie, mimo że jedna ze stron próbowała to podważyć. Tusk jest skrajnie szkodliwym politykiem, ale nie jest dyktatorem. Kamiński czy Sakiewicz szkodzą – ocenił.
Inny działacz partyjny zaś stwierdził, że „takie wpisy są wariackie”, a Sakiewicz „chce wywoływać kontrowersje”.
– Później to jest nam przylepiane, strasznie to wkurza. A Tusk z tego korzysta, jego elektorat go broni, konsoliduje się – podkreślił.
Wielu polityków dystansuje się też od wpisów Sakiewicza i Kamińskiego.
– Rozumiem, że europoseł Kamiński ostrzegał Tuska, jak kończą dyktatorzy, a nie stwierdzał, że jest dyktatorem – twierdził wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński w Polsat News.
Dodał, że „dziś nikt z nas nie życzy sobie w Polsce dyktatury”, a „system w Polsce w tę stronę ewoluował”.