Ukraiński portal zaxid.net opublikował artykuł wybielający zbrodniarza Stepana Banderę oraz negujący terroryzm i jego kolaborację z Niemcami. Autor cytuje negacjonistę wołyńskiego Wołodymyra Wjatrowycza, który przekonuje, że określanie Bandery mianem „terrorysty” i „kolaboranta” to propaganda.
Materiał pojawił się 1 stycznia – to dzień urodzin zbrodniarza Stepana Bandery. Warto przypomnieć, że urodziny bandyty są hucznie obchodzone w wielu miejscach na Ukrainie, o czym przeczytacie więcej w artykule poniżej.
„OUN-UPA bohaterowie Ukrainy!” Ukraińcy oddają hołd naziście Stepanowi Banderze [FOTO+VIDEO]
Artykuł na „Zaxid” przekonuje, że o Banderze utarły się „stereotypy” i „schematy”, w tym terroryzm. Zacytowano w tym kontekście byłego szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyra Wjatrowycza znanego z wielokrotnego i upartego negowania ukraińskiego ludobójstwa na Polakach żyjących na Kresach II RP. Wjatrowycz w cytowanym fragmencie przekonuje, że niemal każdy ruch narodowowyzwoleńczy przechodzi przez etap, gdy nazywany jest grupą terrorystyczną, zaś walkę z okupantem przedstawia się jako akt terroru.
Należy przy tym zaznaczyć, że jest to po prostu nieprawda, choć ciężko oczekiwać po Wjatrowyczu czegoś innego.
Portal kresy.pl zaś przypomina o morderstwie ministra spraw wewnętrznych II RP Bronisława Pierackiego z 15 czerwca 1934 roku. Współorganizatorem zabójstwa był Stepan Bandera. Sąd okręgowy w Warszawie 13 stycznia 1936 roku skazał go na karę śmierci, jednak niestety w wyniku amnestii zamieniono wyrok na dożywotnie więzienie. Ten przykład przypomina w kontekście późniejszych wydarzeń, że kara śmierci nie tylko może być aktem sprawiedliwości, ale również ewentualnie zapobiec dalszym śmierciom dokonywanym przez zbrodniarzy bezpośrednio lub pośrednio.
„Zaxid” odnosi się też do zarzutów kolaboracji z Niemcami.
„Głównym elementem propagandy sowieckiej wymierzonej przeciwko OUN i UPA było nieustanne oskarżanie o współpracę z nazistami. I mimo opublikowanych tysięcy dokumentów oraz dziesiątek badań dotyczących antyniemieckiej walki ukraińskich nacjonalistów, ten mit wciąż istnieje” – przekonywał cytowany Wjatrowycz.
Następnie ocenił, że jego zdaniem Bandera był i „nadal bywa” przedstawiany jako główny współpracownik Adolfa Hitlera na Ukrainie.
„Tymczasem Bandera sceptycznie podchodził do możliwości wykorzystania niemieckiej pomocy w odrodzeniu Ukrainy. Ten moment był jednym z kluczowych w jego dyskusji ze starszymi członkami OUN, która zakończyła się rozłamem w organizacji” – przekonywał dalej Wjatrowycz w cytowanym artykule.
Portal kresy.pl zwraca uwagę, że od 1940 roku Abwehra uznawała Stepana Banderę za agenta. Miał kryptonim „Konsul II”.
„Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów — a następnie kierowana przez niego frakcja OUN-B — została wykorzystana do prowadzenia działań dywersyjnych po ataku Niemiec na Związek Sowiecki. Abwehra finansowała działalność OUN już od lat dwudziestych, a sama organizacja podjęła działania zbrojne także podczas agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku. W zeznaniach składanych po wojnie przed Trybunałem w Norymberdze szef berlińskiej Abwehry Erwin Stolze oskarżył Banderę o próbę przywłaszczenia środków przeznaczonych na rozwój struktur podziemnych w 1934 roku oraz o zamiar ulokowania tych pieniędzy w banku w Szwajcarii” – czytamy.